Celuch: mam poczucie, że jest to projekt, który zmierza w dobrym kierunku

Zapraszamy do zapoznania się z częścią wywiadu z naszym napastnikiem – Damianem Celuchem. Damian opowiedział między innymi o podjęciu decyzji na temat przenosin do Polonii, czy o ostatnich meczach sparingowych.

Bartosz Majewski: Jesteś osobą, która ma stosunkowo poukładane życie. Gdy pojawiła się możliwość transferu do Polonii, to długo się zastanawiałeś czy szybką podjąłeś decyzję?

Damian Celuch: Pierwsze sygnały o moim ewentualnym przyjściu do Polonii dostałem po ostatnim meczu ze Stalą Brzeg, rozgrywanym na Szombierkach. Później miałem troszkę czasu na przemyślenie, poukładanie tego wszystkiego w głowie. Z racji tego, że swoje życie zawodowe, jak i prywatne mam ułożone, to po prostu nie mogłem zdecydować się na taki krok, żeby się tutaj przeprowadzić. Jednak nad decyzją o dołączeniu do zespołu nie zastanawiałem się długo. Sama marka Polonii, jak i cele o które ten zespół walczy, są tymi aspektami, które ułatwiają podjęcie decyzji. Głośno się o tym nie mówi, ale nie jest to walka o ligowy byt, tylko o coś więcej. Także wizja długofalowego rozwoju, którą przedstawił mi dyrektor wraz z trenerem, była elementem, który mnie przekonał do zmiany barw klubowych.

B.M.: W wywiadzie dla SportDziennika powiedziałeś, że zobaczysz czy te dalekie dojazdy Cię nie wykończą. Z perspektywy okresu, w którym jesteś częścią drużyny, są one dla Ciebie uciążliwe, czy jesteś w stanie to pogodzić?

D.C.: Wiele osób się mnie pyta, czy dobrze to znoszę. Nie mam z tym problemów, dojeżdżam tutaj trzeci tydzień, w czasie podróży mam możliwość załatwienia swoich spraw służbowych, także wszystko da się pogodzić. Aczkolwiek niektórzy też jeżdżą w podobnym wymiarze czasowym na treningi, więc nie jestem jedyny, który na takie poświęcenie się zdobył. Nie odczuwam  z tego powodu nadmiernego zmęczenia, które przeszkadzałoby mi w normalnym trenowaniu i funkcjonowaniu w klubie.

B.M.: Pierwsze wrażenia po przyjściu do klubu? Jak klimat w szatni, odpowiada Ci?

D.C.: Kojarzyłem zawodników z imienia i nazwiska, ponieważ przez okres, w którym grałem w tej lidze, przeprowadzaliśmy analizy przeciwników w innych zespołach. To na pewno pomogło w aklimatyzacji, niemniej szybko złapałem dobry kontakt z chłopakami. Jeśli chodzi o ogólne wrażenia, to rzucił mi się w oczy na pewno wysoki poziom profesjonalizmu. Myślę, że niewiele klubów w tej lidze ma to tak poukładane pod względem sztabu szkoleniowego, treningów, taktyki czy doboru zawodników. Będąc częścią tej drużyny, mam poczucie, że jest to projekt, który zmierza w dobrym kierunku.

Całość wywiadu przeczytacie w naszej aplikacji: https://aplikacja.bspb.pl/

Wszystkie filmy

bydziehaja.pl

Miejsce na twoją reklamę