Dominik “bogyys” Boguś przed Finałami ePucharu: postawić kropkę nad “i”

Polonia Bytom zameldowała się w najlepszej czwórce w Polsce w ramach LOTOS ePucharu Polski i już jutro od godziny 15:00 będzie walczyć o końcowy triumf w tych rozgrywkach. Zapraszamy do lektury wywiadu z drugim z naszych e-sportowców Dominikiem “bogyys” Bogusiem, który nie ukrywa swoich ambicji odnośnie samych finałów.

Bartosz Majewski: Dominik, jesteś zawodnikiem, który brał udział w pierwszym historycznym meczu Polonii Bytom na e-sportowych murawach. Wówczas reprezentowałeś barwy Arki Gdynia, jak wspominasz tamto spotkanie?

Dominik Boguś: Bardzo dobrze wspominam to spotkanie, wtedy jako Arka wyszliśmy z tego spotkania zwycięsko, ale nie były to łatwe mecze. Już wtedy Polonia miała pomysł na e-sport i jak czas pokazał – idzie to w dobrym kierunku.

B.M.: Podejrzewałeś, że Twoje losy tak się potoczą, że rok później będziesz przywdziewał właśnie Niebiesko-Czerwone barwy?

D.B.: Szczerze to nie przypuszczałem w tamtym okresie, że z kolejnym sezonem będe reprezentował klub z drugiego końca Polski, ale cieszę się że Polonia zaufała mi w tym roku i mogę reprezentować klub w takich rozgrywkach jak ePuchar Polski czy FGS Open.

B.M.: Jak oceniasz współpracę z bytomskim klubem?

D.B.: Oceniam bardzo dobrze, ze względu na świetny kontakt między zawodnikiem, a klubem. Z tego miejsca chciałem podziękować za zaufanie jakim klub mnie obdarzył. Jak widać ta współpraca przynosi owoce w postaci m.in. finałów ePucharu Polski.

B.M.: W tym sezonie tworzysz duet z Marcinem „mRN” Sczesem. Trzeba przyznać, że Wasze wyniki są naprawdę obiecujące. Jaki jest sekret tak dobrej dyspozycji?

D.B.: Uważam, że sekret tkwi w doświadczeniu. Wiadomo świeżość jest potrzebna, ale w tym duecie doświadczenie robi robotę. Już samo dostanie się na drugi dzień w turnieju od EA poprzedzone może dwudziestoma meczami treningowymi pokazuje, że w wielu aspektach rozumiemy się na boisku bardzo dobrze.

B.M.:Przed Wami finały LOTOS ePucharu Polski. Jakie jest wasze nastawienie przed turniejem w Gdańsku? Jak oceniacie swoje szanse na tle rywali?

D.B.: Pierwszy mecz w drugim etapie ePucharu Polski był potknięciem i mam nadzieje, że w Gdańsku będziemy lecieć na fali którą sami sobie stworzyliśmy wygrywając dwa kolejne mecze, które zapewniły nam właśnie te finały. Wiadomo, że będą to ciężkie mecze, ale tak jak wspomniałem, z Marcinem tworzymy dobre duo i chcemy to wygrać.

B.M.: Osobiście chyba też masz coś do udowodnienia. Od kilku lat należysz do ścisłej czołówki sceny, lecz nie przekuło się to w spektakularny sukces. LOTOS ePuchar Polski to chyba dobra okazja, żeby ten sukces, który już osiągnęliście, był jeszcze bardziej okazały?

D.B.: Turniej ten jest właśnie szansą na pokazanie się na podium, zawsze czegoś brakowało, aby osiągnąć duży sukces. Mam nadzieję, że tym razem tego nie zabraknie. Najbardziej sam sobie chcę udowodnić, że potrafię wygrywać w kluczowych momentach, a nie stoję z boku i gratuluję innym zwycięstw. Tym razem chciałbym, żeby to właśnie mi gratulowali. Przed tym sezonem postanowiłem, że muszę stanąć na podium czy to w ePucharze, czy Ekstraklasie Games, czy nawet jakimś turnieju organizowanym przez EA. Jak ta sztuka się nie uda, to po tym sezonie FIFA najpewniej odejdzie na dalszy plan i być może będę grał już tylko dla zabawy.

B.M.: Waszą drogę do finałów śledziło wielu sympatyków Polonii. Chciałbyś im coś przekazać?

D.B.: Zapraszam do wirtualnego dopingu, jedziemy tam po zwycięstwo, a nie tylko na wycieczkę. Już tak daleko doszliśmy, że teraz musimy tylko postawić kropkę nad “i”.

 

Dzięki uprzejmości PZPN, transmisja odbędzie się także na kanale Facebook Polonii, na który Was już teraz zapraszamy(start niedziela 19.12, godz. 15:00):

Transmisja LIVE

Trzymajcie kciuki za Niebiesko-Czerwonych!

Wszystkie filmy

bydziehaja.pl

Miejsce na twoją reklamę