Iwanek za trzy! Foto-Higiena Gać – Polonia Bytom 0:1 (0:1)

Szóste zwycięstwo z rzędu Polonii Bytom stało się faktem! Tym razem do wygranej drużynie niebiesko-czerwonym wystarczyła jedna bramka, którą zespołowi Foto-Higieny Gać strzelił pod koniec pierwszej połowy spotkania Daniel Iwanek. Poloniści mieli jeszcze kilka okazji do podwyższenia rezultatu, jednak gospodarze zwycięsko wychodzili z opresji.

 

Sobotnia podróż do Gaci nie należała do tych z przedziału łatwych. Pozbawieni kilku podstawowych zawodników bytomianie mecz rozpoczęli także bez trenera Kamila Rakoczego, który otrzymał po ostatnim meczu ze Ślęzą karę z ramienia Polskiego Związku Piłki Nożnej dwóch meczów zawieszenia. Funkcję pierwszego trenera w sobotę przejął dzięki temu drugi trener Polonii, Tomasz Włoka. Zatem mimo różnicy dziewięciu miejsc w tabeli oraz czternastu punktów, nikt w bytomskim obozie nie spodziewał się łatwej przeprawy mimo, iż Foto-Higiena w tym sezonie na własnym boisku jeszcze nie zdołała zgarnąć kompletu punktów.

 

Przez pierwszą część meczu to głównie ambitnie grający gospodarze próbowali przejąć inicjatywę na boisku. Na całe szczęście mimo większego posiadania piłki podopieczni trenera Waldemara Tęsiorowskiego nie zagrozili poważniej bramce przyjezdnych. Pierwsza groźniejsza akcja Polonistów miała miejsce w 15′ minucie meczu. Rzut wolny wykonywał Patryk Stefański, a do jego dośrodkowania w pole karne nie zamknął strzałem Krzysztof Hałgas. Z każdą kolejną minutą przewagę w meczu osiągali niebiesko-czerwoni. W kolejnych minutach pokonać bardzo dobrze spisującego się pomiędzy słupkami bramkarza gospodarzy Roberta Późniaka próbowali Daniel Iwanek oraz Dawid Krzemień, ale strzał tego pierwszego na korner wybił jeden z defensorów rywala, a uderzenie naszego wychowanka przeleciało nad bramką przeciwnika. Gospodarze grali ambitnie, ale i siłowo. W kolejnych minutach sporo pracy na placu gry miał fizjoterapeuta Polonii, który w krótkim odstępie czasy na boisku zameldował się przy urazach Marka Krotofila i Daniela Iwanka. W 38′ minucie gry serca fanów Polonii zadrżały nieco mocniej, gdy strzał z okolic dziesiątego metra Krzemienia trafił prosto w Późniaka. Przewaga gości została wreszcie osiągnięta na cztery minuty przed zakończeniem pierwszej połowy. Lewą stroną boiska pod linię końcową pola karnego pognał Hałgas i wyłożył futbolówkę do aktywnego w meczu Iwanka, a młodzieżowiec Polonii zdobył z bliska swoją trzecią bramkę w sezonie, dzięki czemu na przerwę do faworyt z Bytomia schodził z jednobramkową przewagą.

 

Na drugą połowę nasza drużyna wyszła nieco bardziej zdeterminowana i nie dała sobie narzucić tempa, jakie przez pierwszy kwadrans meczu nadawali gospodarze. To Polonia w pierwszych minutach po przerwie mogła pokusić się o kolejne bramki. Strzałem głową próbował pokonać Późniaka Michał Płonka, a następnie parę minut później Damian Celuch, lecz w obydwu przypadkach znów górą był młody bramkarz Foto-Higieny. Gospodarze skupili się na kontratakach i po jednym z nich byli blisko wyrównania. W 58′ minucie gry z dystansu przymierzył Julian Trochanowski i piłka po jego uderzeniu trafiła najpierw w poprzeczkę, a później do “koszyczka” bramkarza Polonii, Dominika Brzozowskiego. Kilka minut później znów zaatakowali Poloniści, a dokładniej Patryk Stefański. Nasz doświadczony zawodnik włożył jednak w swoje uderzenie zbyt dużo siły i piłka po jego uderzeniu minęła poprzeczkę. Sytuacja naszej drużyny nieco skomplikowała się na dziesięć minut przed regulaminowym końcem spotkania, kiedy to czerwoną kartkę za faul otrzymał Michał Płonka. Nasi zawodnicy ostatnie minuty meczu grali jednak na tyle rozsądnie, że nie dali sobie wyrwać zasłużonego zwycięstwa, a po kilku kontratakach mogli pokusić się o drugiego gola. Swoje okazje mieli również wprowadzeni na plac gry Grzegorz Ochwat oraz Sebastian Pączko, lecz obaj przegrali walkę z bramkarzem Foto-Higieny. Warto zaznaczyć, iż wprowadzony w 86′ minucie za Stefańskiego Pączko był… jedynym nie młodzieżowcem na ławce rezerwowych Polonii. Znalazł się na niej także Michał Nagrodzki, wyróżniający się zawodnik w naszej drużynie A1, jednak nie udało mu się w sobotę zadebiutować w pierwszej drużynie Królowej Śląska.

 

Zwycięzców się nie sądzi – z tym przysłowiem nie da się dziś polemizować. Nasza drużyna, która przypomnijmy przystąpiła do meczu osłabiona brakiem Andrzejczaka, Bedronki, Budzika czy Radkiewicza zdołała odnieść na trudnym terenie w Gaci kolejne zwycięstwo, które było już szóstym z rzędu. Dzięki tym trzem punktom – przynajmniej do niedzielnego popołudnia – bytomianie wskoczyli na czwarte miejsce w tabeli. Plusem po 15. serii gier w 3 grupie piłkarskiej III ligi jest także to, iż dwie pierwsze w tabeli drużyny straciły punkty. Dzięki temu strata do lidera z Goczałkowic wynosi już tylko siedem punktów.

 

Foto-Higiena Gać – Polonia Bytom 0:1 (0:1)

bramka: 41′ Daniel Iwanek

Składy:

Foto-Higiena: Późniak – Orzechowski, Czabanowski, Pabiniak, Bąk (87′ Osiecki) – Telatyński (83′ Skowron), Trochanowski, Kazimierowicz, Szczypkowski – Kuboń (83′ Bujakiewicz), Strzelecki (75′ Szymczyk). Trener: Waldemar Tęsiorowski.

Polonia: Brzozowski – Górka, Krotofil, Belica, Hałgas – Konieczny, Stefański (86′ Pączko), Krzemień, Płonka, Iwanek (65′ Wróbel) – Celuch (75′ Ochwat). Trener: Tomasz Włoka.

 

Sędzia główny: Krystian Stenzinger (Żagań)

Żółte kartki: Orzechowski, Pabiniak (Foto-Higiena) oraz Stefański (Polonia)

Czerwona kartka: Płonka (Polonia) 80′ za faul

Wszystkie filmy

bydziehaja.pl

Miejsce na twoją reklamę