Rezerwy Górnika okazały się za mocne. Górnik II Zabrze – Polonia Bytom 2:0 (0:0)

Polonia Bytom przegrała 0:2 (0:0) z drugim zespołem Górnika Zabrze w ramach spotkania 5. kolejki III ligi, grupy III, rozegranego o godzinie 12:00.

 Mecz rozpoczął się stosunkowo spokojne, choć pierwszy kwadrans należał do przyjezdnych, którzy wykazywali większą inicjatywę z przodu, choć nie wypracowaliśmy sobie dogodnych pozycji strzeleckich. Pierwsze uderzenie to próba z dystansu Michała Bedronki w 21. minucie, które jednak poszybowało ponad poprzeczką. Pięć minut później swoją szansę miał drugi stoper, który wrócił do wyjściowego składu Niebiesko-Czerwonych Norbert Radkiewicz, lecz uderzenie głową po dośrodkowaniu Jakuba Wróbla umiejętnie wybronił golkiper gospodarzy. Najcieplej pod naszą bramką było w 38. minucie. Wówczas po główce jednego z zawodników Górnika piłka odbiła się od słupka. Chcieliśmy bardzo szybko odpowiedzieć na znak ostrzegawczy wysłany przez rywala i zaledwie kilkadziesiąt sekund później Michał Płonka bardzo umiejętnie podprowadził piłkę na skraj pola karnego, a następnie zgrał ją piętką w kierunku Patryka Stefańskiego. Uderzenie grającego w tym meczu na pozycji „9” Stefańskiego w ostatniej chwili zostało zablokowane przez obrońcę zabrzan. Była to bardzo zacięta połówka, w której obie strony chciały pokazać swoje walory piłkarskie, natomiast nie przełożyło się to na mnogość sytuacji bramkowych.

Na bramki musieliśmy czekać do drugiej odsłony tego meczu. Na nasze nieszczęście zrobili to podopieczni trenera Gierczaka. Dobrze w naszym polu karnym odnalazł się Krzysztof Kiklaisz, który precyzyjnym uderzeniem pokonał Dominika Brzozowskiego w sytuacji sam na sam. W 59. minucie w samotnej akcji próbę podjął Konrad Andrzejczak, oddając strzał z obrębu pola karnego, jednak po raz kolejny czujność Daniel Bielica. 63. minuta to próba głową Arsena Hrosu, lecz uderzenie okazało się niecelne i minęło słupek naszej bramki. Polonia, chcąc odwrócić losy meczu i wrócić do Bytomia z dorobkiem punktowym z biegiem czasu musiała się coraz bardziej odkrywać. Przejęliśmy inicjatywę w meczu, a dużo piłek rozgrywaliśmy przez skrzydłowych, lecz przy ostatnim podaniu najczęściej brakowało kropki nad i. Grający konsekwentnie w defensywnie Górnik nie dał sobie zrobić krzywdy w tym meczu, a za sprawą szybkiej akcji zakończonej przez Petera Juritka w 87. minucie podwyższył prowadzenie i nie pozwolił Polonistom na powtórkę z wiosny, gdy w dramatycznych okolicznościach strzeliliśmy w końcówce dwie bramki na wagę trzech punktów. Mimo obiecujących momentów niestety dziś na Górnik okazało się to za mało, przez co z Zabrza wracamy na tarczy.

Górnik II Zabrze – Polonia Bytom 2:0 (0:0) 

Bramki: 52′ Kiklaisz, 87′ Juritka

Żółte kartki: Skała, Gierczak (sztab) – Bedronka

Składy:

Górnik II Zabrze (skład wyjściowy): Bielica – Szymański, Wingralek, Dziedzic, Hrosu – Wojtuszek, Kiklaisz, Michalski, Skała, Stalmach – Szkudlarek.

Polonia Bytom: Brzozowski – Wróbel, Bedronka, Radkiewicz, Hałgas (64’ Górka) – Konieczny (64’ Wuwer), Krzemień (55′ Celuch), Płonka, Czernysz (55′ Iwanek), Andrzejczak – Stefański (73′ Pączko).

Wszystkie filmy

bydziehaja.pl

Miejsce na twoją reklamę