Niezawodny Stefański. Polonia Bytom – Lechia Zielona Góra 1:0 (0:0)

Polonia Bytom wygrała 1:0 (0:0) starcie z Lechią Zielona Góra w ramach 10. kolejki III ligi, grupy III, rozegrane o godzinie 16:00.

Mecz mógł otworzyć się w wymarzony sposób dla Niebiesko-Czerwonych. Już w drugiej minucie Kordian Górka dograł do podłączającego się prawą stroną Dominika Budzika. Jego strzał miał odpowiednią siłę, lecz zabrakło trochę precyzji i futbolówka pofrunęła nad poprzeczką. W 5. minucie odpowiedzieć próbowali goście, których składny kontratak został zakończony strzałem z lewej strony. Czujność zachował Dominik Brzozowski, notując pierwszą bardzo udaną obronę w tym spotkaniu. 11. minuta to próba Norberta Radkiewicza, który nietypowo dla siebie podłączył się do akcji ofensywnej i oddał nieznacznie niecelny strzał z lewego skrzydła. Kilkukrotnie bliski sfinalizowania akcji Polonistów był Patryk Stefański, jednak brakowało albo precyzji, albo dosłownie kilku centymetrów, aby opanować futbolówkę w dogodnej sytuacji. Tuż przed przerwą nieznacznie niecelnie postraszył jeszcze Dawid Krzemień. Pierwsza odsłona to optyczna przewaga gospodarzy, wykazujących dużo więcej inicjatywy. Bezbramkowy remis z całą pewnością wywołał w bytomskim zespole spory niedosyt.

Po zmianie stron podopieczni Kamila Rakoczego zamknęli rywala bardzo blisko swojej bramki. Zanotowali oni wiele przejęć blisko na połówce rywala i kilkukrotnie stworzyli poważne zagrożenie pod bramką rywala. Najgroźniej było w 49. minucie, lecz uderzenie z dystansu Stefańskiego jedynie ostemplowało słupek bramki strzeżonej przez Wojciecha Fabisiaka. Akcja z 53. minuty mogła być dla nas fatalna w skutkach. Przyjezdni wyprowadzili składną kontrę, którą kończył Mateusz Surożyński. Brzozowski jednak wykazał się niebywałym refleksem i po fenomenalnej interwencji wybronił zespół przed utratą bramki. W 58. minucie przebojowo w polu karnym rywala przedzierał się Krzemień, który został nieprzepisowo zatrzymany przez defensora. Sędzia bez zawahania wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Michał Płonka, jednakże górą z tej wojny nerwów wyszedł bardzo dobrze dysponowany tego dnia Fabisiak. W 61. minucie po centrze Jakuba Wróbla najwyżej w polu karnym rywala wyskoczył Płonka, sam strzał głową okazał się niestety minimalnie niecelny. W 71. minucie zakotłowało się w obrębie naszej szesnastki, na szczęście rozczytał się w zamiarach rywala Brzozowski, który zdołał bardzo umiejętnie interweniować, dzięki czemu w dalszym ciągu nie byliśmy świadkami żadnego trafienia, a trzeba przyznać, że oba zespoły miały ku temu kilka dogodnych szans. W 77. minucie z wolnego próbował Bartosz Babij, górą ponownie Brzozowski. W 85. minucie dośrodkowanie Budzika z prawej strony sprawiło wiele kłopotów Fabisiakowi, który w ostatniej chwili zdołał przenieść piłkę ponad bramką. 85. minuta to kolejna próba Polonistów, którzy byli zainteresowani tego dnia wyłącznie kompletem punktów. Z dystansu próbował Budzik, na straży Lechii ponownie Fabisiak. Tym razem wyciągnął uderzenie zmierzające w samo okienko bramki. W 90. minucie, choć nie bez problemów wreszcie dopięliśmy swego. Do centry Krzysztofa Hałgasa doszedł Grzegorz Ochwat. Strzał naszego młodzieżowca został zablokowany, ale futbolówka spadła pod nogę Patryka Stefańskiego, który uderzył nie do obrony i wyprowadził nasz zespół na prowadzenie. Końcowe minuty to wyrachowana gra gospodarzy i olbrzymia odpowiedzialność, dzięki której pod bramką Brzozowskiego już niewiele się działo. Polonia Bytom zagrała dziś bardzo dobry mecz, a ilością sytuacji strzeleckich można by obdzielić tak naprawdę kilka spotkań. Innym pozytywem na pewno jest drugi mecz z rzędu bez utraty gola.

 

Polonia Bytom – Lechia Zielona Góra 1:0 (0:0)

Bramka: 90′ Stefański

Składy:

Polonia Bytom: Brzozowski – Budzik, Bedronka, Radkiewicz, Górka (69′ Hałgas) – Wuwer (80′ Belica), Andrzejczak (82′ Czernysz), Krzemień (69′ Celuch), Płonka, Stefański – Wróbel (82′ Ochwat). Trener: Kamil Rakoczy.

Lechia Zielona Góra: Fabisiak – Ostrowski, Żukowski (68′ Ekwueme), Łokietek, Małecki (62′ Wieczorek), Surożyński, Konieczny, Kaczmarczyk (68′ Frankowski), Babij, Loboda (80′ Athenstadt), Król (46′ Maćkowiak). Trener: Andrzej Sawicki.

 

sędzia główny: Damian Nowak (Wrocław)

żółte kartki: Żukowski, Babij, Frankowski (Lechia) oraz Płonka, Radkiewicz (Polonia)

Wszystkie filmy

bydziehaja.pl

Miejsce na twoją reklamę