Norbert Radkiewicz: “Dla mnie Polonia to coś więcej, niż klub” [WYWIAD]

Przed sobotnim meczem z Foto-Higieną Gać zachęcamy Was do lektury krótkiego wywiadu z wychowankiem niebiesko-czerwonych, Norbertem Radkiewiczem.

 

150. mecz ligowy rozegrany w barwach Polonii Bytom, kontuzja, przez którą nasz wychowanek ostatnie mecze znajdował się poza kadrą meczową i walka o drugie miejsce w tabeli. To tylko niektóre kwestie, które poruszyliśmy z obrońcą Królowej Śląska, który w tym sezonie niejednokrotnie pokazywał nam, że Polonia z Norbim w składzie zyskuje dodatkową siłę. Miłej lektury!

 

Redakcja: Zacznijmy od bardzo miłego wydarzenia, które miało miejsce przed meczem z Kluczborkiem. Na krótko przed odniesieniem kontuzji rozegrałeś w barwach Polonii Bytom mecz ligowy numer 150, a klub uhonorował Cię pamiątkową koszulką z numerem oznaczającą przekroczoną liczbę spotkań. Jakie to dla Ciebie uczucie?

Norbert Radkiewicz: Jest mi niezmiernie miło, że klub zorganizował taką okoliczność i uhonorował mnie pamiątkową koszulką. Dla mnie Polonia to coś więcej, niż klub. Jest to wielka historia, a dla mnie od “bajtla” liczyła się tylko Ona. Jeździło się na wyjazdy za klubem i już wtedy marzyłem, żeby wystąpić w barwach Polonii. Teraz przyszło mi odebrać koszulkę 150. występu od klubu którego kocham. Była to wyjątkowa chwila i mam nadzieję, że razem jeszcze wiele osiągniemy.

 

Redakcja: Jesteś wychowankiem Polonii, więc zanim wszedłeś na piłkarską drogę seniora, reprezentowałeś Polonię w rozgrywkach młodzieżowych. Wchodząc do pierwszej drużyny myślałeś kiedyś, że po wielu latach staniesz się jednym z najbardziej rozpoznawalnych zawodników Polonii, idolem kibiców, jedną z najbardziej utożsamianych postaci z Polonią?

Norbert Radkiewicz: Kompletnie wtedy nie myślałem o tak dalekiej przyszłości. Wchodząc do pierwszej drużyny miałem w głowie tylko, żeby wkładać w każdy trening i mecz “serducho”, nie odpuszczać żadnej piłki, walczyć o każdy centymetr boiska, dawać z siebie tyle, ile fabryka dała. Minęło wiele lat, były lepsze i gorsze momenty, a dalej nie zmieniłem podejścia do tego wszystkiego. Nie ukrywam, że chciałbym być jak najdłużej w Polonii i zostać zapamiętany jako zawodnik, który w każdym meczu zostawiał serce na boisku.

 

Redakcja: 150 oficjalnych meczów ligowych to liczba godna zazdroszczenia. Są jakieś mecze, które szczególnie zapadły Ci w pamięci?

Norbert Radkiewicz: Nie ukrywam, że Najstarsze Derby Śląska to są mecze, które szczególnie zapadły mi w pamięci. Niegdyś, jako kibic oglądałem je z wysokości trybun. Miasto żyło tym meczem już parę dni wcześniej. Ze znajomymi z trybun “nakręcaliśmy się”, a w dniu meczu z rana było czuć, że wielki mecz nadchodzi. Później atmosfera na trybunach, coś pięknego, a po paru latach udaje mi się zagrać w NDŚ jako zawodnik. Ciary po całym ciele, piękny moment, piękna chwila.

 

Redakcja: Jak wygląda sprawa ze zdrowiem Norberta Radkiewicza? Będzie gotowy do gry na sobotę?

Norbert Radkiewicz: Obecnie trenuje cały czas indywidualnie z fizjoterapeutami. Powolutku zwiększaliśmy obciążenia pod trening z zespołem. Czuję się coraz lepiej i mam nadzieję, że będę do dyspozycji sztabu szkoleniowego w najbliższym meczu z Foto Higiena Gać.

 

Redakcja: Nie mogłeś pomóc drużynie na boisku podczas meczu ze Ślęzą, ale byłeś z nią obecny we Wrocławiu. Gdzie bardziej przeżywasz mecz? Na trybunach czy na boisku?

Norbert Radkiewicz: Doświadczenie pokazuje, że zdecydowanie bardziej przeżywam mecz na trybunach. To jednak zupełnie inny punkt widzenia tego, co dzieję się na placu gry. Szkoda straconych przez nas punktów, jednak trzeba skupić się już teraz wyłącznie na najbliższym spotkaniu.

 

Redakcja: Ten rozegracie z ostatnią w tabeli Foto-Higieną Gać. Rywal co prawda jest już pogodzony ze spadkiem, ale pewnie będzie chciał się pokazać na Olimpijskiej z jak najlepszej strony. Jakiego meczu Ty się spodziewasz?

Norbert Radkiewicz: Ten sezon jak i poprzednie pokazały, że nie można nikogo lekceważyć. W tej lidze każdy z każdym może wygrać. W każdym meczu trzeba ciężko pracować, walczyć o każdą piłkę, nie kalkulować siłami, iść po zwycięstwo, cały czas z wiarą. Jeżeli wszyscy wyjdą z takim nastawieniem, to o wynik jestem spokojny.

Wszystkie filmy

bydziehaja.pl

Miejsce na twoją reklamę