Nowe twarze zapewniają trzy punkty! Polonia – LKS 3:2 (2:0)

Polonia Bytom pokonała LKS Goczałkowice-Zdrój 3:2 (2:0) w niezwykle emocjonującym spotkaniu 24. kolejki rozgrywek 3 ligi, grupy 3, rozegranym o godzinie 17:00. 

Mecz podobnie jak w zeszłym tygodniu kapitalnie rozpoczął się dla Polonii. Już w 4. minucie niepilnowanego Sebastiana Pączko w polu karnym dostrzegł Dawid Krzemień. Nasz skrzydłowy bez zastanowienia umieścił piłkę w siatce z najbliższej odległości. Niespełna kwadrans później swoją szansę mieli goście. Sędzia dopatrzył się przewinienia w polu karnym jednego z defensorów bytomian i podyktował rzut karny. Do piłki podszedł doświadczony Piotr Ćwielong. Kapitalnym zachowaniem na linii wykazał się w tej sytuacji Dominik Brzozowski, który wyczuł intencje strzelca i uratował swój zespół przed stratą bramki wyrównującej. Sytuacja ta zadziałała motywująco na gospodarzy, którzy już w 30. minucie podwyższyli prowadzenie na 2:0. Kapitalnym rajdem lewą stroną zakończonym dośrodkowaniem popisał się Pączko. W polu karnym rywali najwyżej wyskoczył Michał Płonka, następnie pewnym uderzeniem głową nie dał szans bramkarzowi na udaną interwencję. Poloniści bliscy trzeciej bramki byli w 37. minucie, wówczas dobrze wyprowadzoną kontrę samodzielnie próbował kończyć Filip Żagiel. Oddał on bardzo mocny strzał ze skraju pola karnego, który został sparowany do boku przez Patryka Szczukę. Do piłki dopadł jeszcze jeden z Niebiesko-Czerwonych, lecz z dobitką również poradził sobie młody bramkarz z Goczałkowic.

Początkowe minuty drugiej odsłony spotkania nie zapowiadały takiej dramaturgii, jaka miała dziś miejsce przy Frycza-Modrzewskiego. Niestety po dziesięciu minutach sędzia po raz drugi wskazał na wapno. Tym razem doświadczony zawodnik LKS Goczałkowice-Zdrój uderzył bardzo precyzyjnie przy samym słupku, przez co Brzozowski mimo wyczucia kierunku strzału nie zdołał udanie interweniować. Goście poszli za ciosem i już trzy minuty później wyrównali, głównym bohaterem ponownie Ćwielong. Były piłkarz między innymi Ruchu Chorzów oraz Wisły Kraków umiejętnie zamknął szczupakiem dośrodkowanie z lewej strony, przez co znowu mieliśmy remis. Po tak niefortunnym splocie zdarzeń dla zespołu z Bytomia mecz się jeszcze bardziej otworzył, a obie ekipy za wszelką cenę chciały zdobyć trzy punkty. W 60. minucie Krzemień bardzo dobrym podaniem obsłużył Górkę, ten niestety nieznacznie przeciągnął uderzenie, przez co piłka minęła słupek bramki rywala dosłownie o centymetry. Dwie minuty później bardzo groźną kontrę wyprowadzili goście. Marchewka indywidualną akcją wdarł się w pole karne Polonistów, nawet minął już bramkarza. Jednak z ostrego kąta do pustej bramki uderzył tylko w boczną siatkę. Kolejne dwie minuty i następna bardzo groźna sytuacja. Z okolic dwudziestego metra z pierwszej piłki bardzo dobry strzał oddał Płonka, który niestety tylko obił poprzeczkę bramki rywala. Gospodarze dopięli swego w 88. minucie za sprawą Kordiana Górki. Nasz zawodnik bardzo dobrze odnalazł się w polu karnym po rzucie rożnym i silnym płaskim uderzeniem w kierunku dłuższego słupka dał Polonistom upragnioną bramkę na wagę trzech punktów. Wielka Sobota w Bytomiu przyniosła nadspodziewanie wiele emocji. Pozyskani w zimowym okresie piłkarze potwierdzili swoją jakość na boisku i to za sprawą ich bramek mogliśmy się dzisiaj cieszyć trzema punktami. Piłkarze nie mogli zrobić kibicom lepszego prezentu niż zwycięstwo wywalczone w tak dramatycznych okolicznościach po pasjonującym widowisku.

Polonia Bytom – LKS Goczałkowice-Zdrój 3:2 (2:0)

Bramki: Pączko 4′, Płonka 31′, Górka 87′ – Ćwielong 55′, 58′

Żółte kartki: 32’ Pączko, 66’ trener Włoka, 82’ Krzemień – 38’ Grygiel, 41’ Zięba

Składy:
Polonia Bytom: Brzozowski – Mróz (Wróbel 73′), Bedronka, Radkiewicz, Górka – Konieczny, Żagiel, Płonka, Krzemień, Pączko (Wójcik 79′) – Ochwat (Lachowski 73′).
LKS Goczałkowice-Zdrój: Szczuka – Dragon, Baron (70’ Maroszek), Zięba, Mońka – Hanzel, Grygier (46’ Kozina(90’ Gemborys)), Ogrocki (46’ Jonda), Furczyk, Ćwielong – Marchewka (78’ Szendzielorz).

Wszystkie filmy

bydziehaja.pl

Miejsce na twoją reklamę