Pierwszy mecz, pierwsze 3 punkty i pozycja lidera rozgrywek! BS Polonia Bytom – GKS II Tychy 2:0 (0:0)

Inauguracja rundy wiosennej na stadionie im. Edwarda Szymkowiaka przy ul. Olimpijskiej 2 za nami. W sobotnie, wczesne popołudnie naprzeciw siebie stanęły jedenastki BS Polonii Bytom oraz rezerw GKS-u Tychy. Bytomianie nie bez problemów sięgnęli po 3 oczka, wygrywając 2:0 (0:0) po dwóch trafieniach w końcówce spotkania, debiutującego w niebiesko-czerwonych barwach, Krzysztofa Hałgasa. Dzięki wczorajszej wygranej, a także niespodziewanej stracie punktów przez LKS Bełk w spotkaniu z Beskidem 09 Skoczów, Polonia po 17. kolejkach Haiz IV ligi została nowym liderem.

Sobotnie spotkanie rozpoczęło się zgodnie z przewidywaniami bytomskich kibiców. Nasi zawodnicy od pierwszych minut prowadzili grę, praktycznie nie pozwalając tyszanom na wyprowadzenie groźnej akcji. Od pierwszych minut w podstawowej jedenastce drużyny prowadzonej przez Jacka Trzeciaka wystąpiło czterech debiutantów w tym Marcin Radzewicz, Aleksander Sopel, Bartosz Giełażyn oraz Krzysztof Hałgas. Właśnie ten ostatni zawodnik w pierwszych fragmentach gry przejawiał największą ochotę do gry. W 9 minucie spotkania Hałgas przeprowadził akcję lewą stroną boiska, zszedł z piłką do środka pola karnego, oddał groźny strzał po długim słupku, niestety piłka minęła bramkę strzeżoną przez bramkarza tyszan. Pierwszą 100% okazję niebiesko-czerwoni wypracowali sobie już 10 minut później. Hubert Tylec otrzymał piłkę z lewej strony, po czym uderzył z okolic 16 metra, piłka wylądował nad bramką Igaza. Gra bytomian nabierała tempa. W 22 minucie ponownie Hałgas przymierzył na bramkę GKS-u, lecz i tym razem była to niecelna próba. Kolejne minuty pomimo prób naszych zawodników nie przyniosły efektu bramkowego. Swoją szansę miał także nasz kapitan, czyli Marcin Lachowski, jednak i on nie miał szczęścia tego dnia. Na przerwę więc obydwie drużyny schodziły przy bezbramkowym wyniku, pomimo zdecydowanej dominacji Polonistów.

Niespodziewanie drugie 45 minut rozpoczęło się od śmiałych ataków GKS-u. Pięć minut po wznowieniu gry, aktywny tego dnia w drużynie tyskiej, Paweł Kaczmarczyk stanął przed szansą pokonania Patryka Króla, jego strzał został jednak w ostatniej chwili zablokowany przez ofiarny wślizg Norberta Radkiewicza. Mijały kolejne minuty, Poloniści utrzymywali się przy piłce, jednak w dalszym ciągu piłka nie potrafiła znaleźć drogi do bramki. W międzyczasie Jacek Trzeciak szukał nowych rozwiązań w grze naszej drużyn, wprowadzając na boisko nowych zawodników. Na placu gry zameldowali się Andrzej Buchcik, Szymon Wojtkowiak, a także Jarosław Czernysz. Wejście tego drugie zawodnika w 77 minucie odmieniło losy tego spotkania. Nasz młody zawodnik zaledwie 3 minuty po wejściu na boisku przeprowadził akcję prawą stroną boiska, zagrywając piłkę do Szymona Wojtkowiaka, ten wydawało się, że był przewracany w polu karnym przez obrońcę z Tychów, futbolówka jednak powędrowała dalej wzdłuż pola karnego, gdzie czekał już na nią Hałgas. Skrzydłowy Polonii mocnym strzałem poderwał do góry bytomskich kibiców, którzy w końcu mogli zobaczyć pierwszą bramkę w 2018 roku na naszym stadionie. Jednobramkowe prowadzenie nie zadowoliło podopiecznych Jacka Trzeciaka, niebiesko-czerwoni poszli za ciosem. Ponownie Czernysz pognał prawym skrzydłem i ponownie wyłożył piłkę jak na „tacy” zamykającemu akcję z lewej strony boiska Hałgasowi, któremu nie pozostało nic innego jak dopełnić formalności i umieścić piłkę w siatce gości. Dwie bramki strzelone w krótkim odstępie czasu całkowicie podcięły skrzydła młodym tyszanom, którzy stracili już ochotę do gry. Ostatnie minuty spotkania upłynęły w spokojnym tempie. Nasi zawodnicy utrzymywali się przy piłce, nie dopuszczając do niepotrzebnych strat.

Po ostatnim gwizdku sędziego razem z kibicami mogliśmy więc świętować pierwszy komplet punktów tej wiosny. Jak się później okazało, wczorajsza wygrana przy sprzyjających wynikach pozostałych spotkań Haiz IV ligi, sprawiła, że to Polonia Bytom w tej chwili została nowym liderem. Wszyscy w Bytomiu mamy nadzieję, że tabela rozgrywek Haiz IV ligi będzie wyglądać identycznie 9 czerwca, czyli po zakończeniu ostatniej 30. kolejki rozgrywek. Wcześniej jednak bo już za tydzień w Wielką Sobotę, czeka nas wyjazdowa potyczka z Drzewiarzem Jasienica. Spotkanie w Jasienicy rozpocznie się o godzinie 13:00. Poloniści dzięki wczorajszej dobrej postawie zrobili pierwszy krok tej wiosny ku celowi, jaki jest przed nimi postawiony.

BS Polonia Bytom:
1. Król Patryk – 27. Skrzypiński Dawid, 10. Markowski Krzysztof, 30. Radkiewicz Norbert (77′ Wojtkowiak Szymon), 14. Radzewicz Marcin – 13. Mróz Wojciech, 23. Lachowski Marcin (Kpt.), 3. Tylec Hubert (76′ Czernysz Jarosław), 20. Sopel Aleksander (90′ Lewicki Szymon), 5. Hałgas Krzysztof – 19. Giełażyn Bartosz (66′ Buchcik Andrzej).
Zawodnicy rezerwowi: 12. Suchański Marcin, 17. Skrzypiński Kamil, 11. Ignacek Szymon, 21. Wojtkowiak Szymon, 18. Czernysz Jarosław, 16. Lewicki Szymon, 29. Buchcik Andrzej.
Trener: Jacek Trzeciak

GKS II Tychy:
Igaz Marek – Wolak Arkadiusz, Kopczyk Łukasz, Robaszewski Bartosz, Mateusz Adam – Duda Daniel, Piątek Jakub, Biegański Jan (69′ Pawełczyk Michał), Bojarski Mariusz, Kaczmarczyk Paweł – Rogalski Dawid.
Zawodnicy rezerwowi: Dobroliński Rafał, Augustyniak Olaf, Kokoszka Piotr, Ostalski Maciej, Pawełczyk Michał.
Trener: Tomasz Wolak.

Żółte kartki:
36′ Rogalski Dawid (GKS II Tychy), 54′ Lachowski Marcin (BS Polonia Bytom), 85′ Sopel Aleksander (BS Polonia Bytom), 85′ Kaczmarczyk Paweł (GKS II Tychy),

Sędziował: Sebastian Buchta.

Wszystkie filmy

bydziehaja.pl

Miejsce na twoją reklamę