Plan świątecznej rehabilitacji. Zapowiedź meczu ze Stalą Brzeg

Różnica czasowa od środowego spotkania z Górnikiem II Zabrze do sobotniego meczu ze Stalą Brzeg wynosi dla Polonii Bytom niespełna 60 godzin. Czasu na poprawę szwankujących w meczu z zabrzanami elementów gry nie było zatem zbyt wiele, jednak jesteśmy przekonani, że poświęcenie zawodników na treningach da oczekiwane rezultaty w najbliższym meczu niebiesko-czerwonych.

 

Podczas sobotniego spotkania zespół Polonii bronić będzie drugiego miejsca w tabeli. Te utrzymane zostanie pod warunkiem zgarnięcia przez podopiecznych trenera Kamila Rakoczego kompletu punktów, bądź w przypadku braku zwycięstwa zarówno niebiesko-czerwonych, jak i czyhającej za ich plecami grupy pościgowej złożonej z zespołów Miedzi II Legnica, LKS-u Goczałkowice-Zdrój, a także Ślęzy Wrocław. Mamy nadzieję, że to jednak ten pierwszy scenariusz zostanie w sobotę przez Polonistów zrealizowany, a na stadionie przy ul. Frycza-Modrzewskiego 3 znów będziemy mogli wspólnie cieszyć się z trzech zdobytych punktów. Nie będzie to łatwe, bowiem ciągle trwa wyścig o powrót do meczowej kadry kilku kluczowych dla jej zawodników. Przypomnijmy, iż w środowym spotkaniu z powodu urazów nie wystąpili Dawid Krzemień, Arkadiusz Maj, Michał Bedronka czy pauzujący od dłuższego czasu Jakub Siwek. Ich obecność na boisku z pewnością dodałaby zespołowi dodatkowej mocy. Wiosną drużyna z Bytomia jest dla swoich rywali bezkompromisowa. Nie licząc rozegranego awansem spotkania w listopadzie ubiegłego roku z rezerwami legnickiej Miedzi, to w tym roku zespół dwukrotnego mistrza Polski rozstrzygał mecze na swoją korzyść, bądź oddawał komplet punktów rywalowi. Warto jednak wspomóc się tutaj statystyką meczów w roli gospodarza. W tym sezonie na stadionie w Bytomiu-Szombierkach Poloniści zwyciężali siedem razy, zremisowali we wspomnianym już meczu z legniczanami, a także doznali trzech porażek. Nie zmienia to faktu, że więcej zwycięstw na własnym obiekcie w tym sezonie posiada tylko lider z Lubina (9 zwycięstw). Nieco ponad miesiąc temu nasza drużyna fantastycznie odpowiedziała po niespodziewanej porażce z Wartą Gorzów Wielkopolski, zwyciężając kilka dni później pewnie ekipę Łukasza Piszczka, a więc LKS Goczałkowice-Zdrój. Wszyscy jesteśmy przekonani, że nasi zawodnicy zareagują jutro w ten sam sposób i sprawią nam wszystkim świąteczny prezent w postaci kolejnego zwycięstwa.

 

Nasz sobotni przeciwnik to znany nam już dobrze zespół Stali Brzeg, dla którego jest to już szósty sezon z rzędu na III-ligowym poziomie. Trenerem zespołu z Opolszczyzny jest Marcin Nowacki, który w październiku ubiegłego roku przejął zespół po Arkadiuszu Batorze. Każdy sympatyk piłki nożnej z pewnością zna postać obecnego trenera Stali. Były zawodnik Odry Wodzisław Śląski, Groclinu Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski, Ruchu Chorzów, Wisły Płock czy Miedzi Legnica ma na swoim koncie rozegranych ponad 150. meczów na najwyższym poziomie rozgrywkowym w naszym kraju. Pochodzący z Brzegu obecny trener naszego sobotniego rywala w latach 2016-2019 na zakończenie bogatej kariery piłkarskiej, powrócił jeszcze do swojego macierzystego klubu, a dziś odpowiada za jego wyniki. Jak one się obecnie prezentują? Otóż w ligowej tabeli nasz przeciwnik zajmuje dwunaste miejsce z dorobkiem 27. uzbieranych punktów. Na wyjazdach żółto-niebiescy zwyciężali czterokrotnie, dwukrotnie remisując, a także doznając pięciu porażek. Najskuteczniejszym zawodnikiem zespołu z Brzegu jest autor siedmiu bramek, Michał Sypek. To właśnie ten zawodnik zdobył jedynego gola dla zespołu Stali we wrześniowym meczu obu drużyn, rozgrywanym w Brzegu. W poprzedniej kolejce ligowej nasi sobotni goście podejmowali zespół Foto-Higieny Gać. Ciekawostką może być fakt, iż obie miejscowości dzieli zaledwie nieco ponad 8 kilometrów, a obydwie drużyny znajdują się w dwóch, różnych województwach. Odnotujmy także, że mecz ten zakończył się zwycięstwem Stali 2:0, a bramki zdobywali w tym spotkaniu Dominik Bronisławski, który zimą po raz kolejny zawitał do Brzegu, a także Maksymilian Podgórski.

 

Oba zespoły w ostatnich czasach dość często korzystały z usług tych samych graczy. Kierunek bytomsko-brzeski jest zatem jak widać modny wśród zawodników, którzy obecnie znajdują się w kadrach zarówno Polonii czy Stali. Już zimą Brzeg na Bytom zamienił Michał Maj, który podczas kilku lat występów w Stali rozegrał ponad 100 spotkań na poziomie makroregionalnym. W drugą stronę powędrował zimą Damian Celuch, który przez ostatni rok w barwach Polonii dziesięciokrotnie pokonywał bramkarzy III-ligowych klubów w meczach ligowych. W składzie na sobotni mecz pewnie ujrzymy w barwach brzeskiego klubu Jakuba Czajkowskiego, który dziś jest podstawowym zawodnikiem Stali, zaś w przerwanym przez pandemię sezonie 2019/2020, wystąpił w 16. meczach Polonii. Latem do zespołu dwukrotnego mistrza Polski jak dobrze pamiętamy dołączył Konrad Andrzejczak, który wiosnę ubiegło roku spędził w Brzegu. Wystąpił tam w 12. meczach ligowych, zdobywając przy tym cztery bramki. Kierunek zmian przynależności klubowej dotyczy także trenerów, którzy nie tak dawno pracowali zarówno dla bytomskiego, jak i dla brzeskiego klubu. Warto tu wspomnieć Grzegorza Podstawka, którzy w 2018 roku prowadził Stal Brzeg, a wcześniej przez pięć sezonów był zawodnikiem zespołu Królowej Śląska czy też trenera Marcina Domagały, który latem 2019 roku wprowadził niebiesko-czerwonych do 3. Ligi, a kilka miesięcy później odpowiadał za wyniki brzeskiej Stali.

 

Czas również przedstawić sędziego sobotnich zawodów. Będzie nim niespełna 26-letni Bartosz Pałetko z Krakowa, dla którego jest to pierwszy sezon występów na III-ligowych boiskach. W obecnych rozgrywkach prowadził już dziewięć spotkań w I, III oraz IV grupie piłkarskiej 3. Ligi, w których z udziałem sędziego Pałetki padło łącznie 25 bramek. Arbiter ten 39 razy sięgał w tym sezonie po żółte kartki, jednak zawodnikom pokazał do tej pory zaledwie jedną kartkę koloru czerwonego. Świąteczne spotkanie z udziałem Polonii oraz Stali będzie dla niego pierwszym z udziałem tych dwóch klubów.

 

Obie drużyny po raz pierwszy na boiskach 3. Ligi spotkały się w sezonie 2019/2020. Od tej pory historia ligowych konfrontacji Polonii oraz Stali wynosi cztery mecze. Trzykrotnie z tej rywalizacji wychodziła zwycięsko Polonia, natomiast w czerwcu ubiegłego roku na zakończenie zmagań w sezonie 2020/2021, w Brzegu górą byli gospodarze. Był to szczególny wówczas mecz dla bytomian, gdyż w naszym zespole w drugiej połowie pojawiła się liczna grupa naszych wychowanków. Dla większości z nich były to debiuty na tym poziomie rozgrywkowym. Niewykluczone, że kolejny z nich będzie miał miejsce właśnie w sobotę…

 

Według oficjalnego bukmachera Polonii Bytom, firmy Superbet, faworytem do zwycięstwa w sobotnim meczu jest drużyna Polonii Bytom. Ich zwycięstwo wyceniane jest po kursie 1.70. Za każdą wpłaconą złotówkę na zwycięstwo przyjezdnych, Superbet wypłaci Wam 4.40. Remis z kolei wyceniany jest przez Superbet po kursie 3.75. Po więcej zdarzeń dotyczących tego spotkania, tradycyjnie odsyłamy Was na stronę internetową oficjalnego bukmachera Polonii Bytom, firmy Superbet.

 

3. liga grupa III, sezon 2021/2022

24. kolejka (16.04.2022r)

BS Polonia Bytom – BTP Stal Brzeg

ul. Frycza-Modrzewskiego 3, Bytom – Szombierki

godz. 13:00

transmisja: Śląskie.TV (TUTAJ)

Wszystkie filmy

bydziehaja.pl

Miejsce na twoją reklamę