Pniówek Pawłowice – Polonia Bytom 1:1 (0:1)

Polonia Bytom zremisowała z Pniówkiem Pawłowice 1:1 (1:0) w spotkaniu wyjazdowym 23. kolejki rozgrywek 3 ligi, grupy 3, rozegranym o godzinie 15:30.  

Mecz w Pawłowicach miał być jednym z bardziej wymagających wyjazdów w trakcie rundy rewanżowej. Spotkanie jednak rozpoczęło się kapitalnie dla Niebiesko-Czerwonych. Już w 2. minucie Kordian Górka pięknym uderzeniem sprzed pola karnego zaskoczył bramkarza gospodarzy i dał prowadzenie Polonii. Bytomianie chcieli pójść za ciosem. W 8. minucie sprzed pola karnego swoich sił spróbował Patryk Stefański. Tym razem uderzenie naszego pomocnika nieznacznie minęło bramkę strzeżoną przez Patryka Zapałę. Goście najdogodniejszą sytuację mieli w 39. minucie, gdy strzał jednego z piłkarzy Pniówka z rzutu wolnego zmierzał w dolny róg bramki. Górą w tej sytuacji okazał się Dominik Brzozowski, parując to bardzo groźne uderzenie na rzut rożny. Do przerwy stroną przeważającą byli goście, którzy dłużej potrafili utrzymać się przy piłce, a także wygrywali sporo pojedynków w środku pola. Przełożyło się to również na ilość sytuacji wykreowanych przez gospodarzy. Poza strzałem z rzutu wolnego nie zagrozili oni Polonistom w wyraźny sposób.

Przed rozpoczęciem drugiej części spotkania pogorszyła się aura. Obok porywistego wiatru zaczął także padać deszcz. Nie miało to jednak znaczącego wpływu na widowisko. Mecz w dalszym ciągu był szalenie zacięty. Na pierwszą dogodną sytuację musieliśmy czekać aż do 65. minuty. Wówczas  Dawid Hanzel oddał bardzo dobre uderzenie głową z bliskiej odległości. W tej sytuacji kapitalną interwencją popisał się Brzozowski, który instynktownie zdołał odbić piłkę zmierzającą do siatki. Kolejną sytuację gospodarze mieli w 81. minucie, wówczas ponownie głównym bohaterem był Hanzel. Tym razem uderzenie głową napastnika Pniówka poszybowało nieznacznie obok bramki Polonistów. Niestety minutę później gospodarze cieszyli się już z wyrównania stanu rywalizacji. Do dośrodkowania w pole karne najwyżej wyskoczył Wojciech Caniboł i pewnym uderzeniem głową nie dał szans naszemu golkiperowi na udaną interwencję. Polonia próbowała jeszcze odwrócić losy spotkania i wrócić z trudnego terenu z kompletem punktów. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego w dogodnej sytuacji znalazł się Dominik Konieczny, jednakże uderzenie głową naszego pomocnika nieznacznie minęło słupek bramki strzeżonej przez Zapałę. Bezpośrednio po tej sytuacji sędzia gwizdnął po raz ostatni, tym samym spotkanie zakończyło się podziałem punktów. Jak bardzo zacięty i ostry był ten mecz, niech świadczy ilość żółtych kartek, która wynosiła aż 14.

Pniówek Pawłowice – Polonia Bytom 1:1 (0:1)

Bramki: Caniboł 82′ – Górka 2′

Żółte kartki: 14′ Bedronka, 24′ Stefański, 24′, Rakoczy, 38′ Budzik, 45′ Celuch, 76′ Brzozowski, 84′ Krzemień, 90′ Górka, 90′ Wróbel – 19′ Glenc, 53′ Mazurkiewicz, 57′ Ciuberek, 87′ Łukasik, 87′ Łukasik.

Czerwone kartki: 44′ Rakoczy

Składy:

Pniówek: Zapała – Ciuberek, Pańkowski, Mazurkiewicz (Szatkowski 63′), Glenc (Caniboł 74′) – Szkatuła, Weis, Spratek, Musioł, Łukasik (Łaski 74′) – Hanzel.

Polonia: Brzozowski – Budzik, Bedronka, Fulianty, Górka – Konieczny, Stefański (Ochwat 90), Płonka (Lachowski 84′), Krzemień, Pączko (Wróbel 79′) – Celuch.

Wszystkie filmy

bydziehaja.pl

Miejsce na twoją reklamę