Polonia Bytom – Polonia-Stal Świdnica 5:3 (2:0)

Polonia Bytom wygrała po iście szalonym meczu z Polonią-Stal Świdnica w ramach 26. kolejki rozgrywek III ligi, grupy III, rozegranym dziś o godzinie 16:00.

Mecz ten może kandydować do miana jednego z dziwniejszych w obecnym sezonie w wykonaniu zespołu z Bytomia, chwila nieuwagi spowodowała, że końcówka starcia była szalenie interesująca i trzymała w napięciu do ostatnich chwil. Na pierwszą odsłonę spotkania goście wyszli w bardzo bojowych nastawieniach, dużą agresją chcieli możliwie szybko zdobyć bramkę, która pozwoliłaby im na grę skoncentrowaną na kontratakach. W 6. minucie z rzutu wolnego Dominika Brzozowskiego chciał zaskoczyć Wojciech Szuba, lecz golkiper Polonistów zachował czujność i bardzo pewnie interweniował. Bytomianie jednak szybko złapali swój rytm i już w 19. minucie za sprawą uderzenia głową Patryka Stefańskiego otworzyli wynik spotkania. Dziesięć minut później przed stratą następnej bramki uratował swój zespół Bartłomiej Kot, który kapitalnie interweniował w sytuacji sam na sam. Ledwie minutę później musiał już wyciągać piłkę z siatki, skutecznym uderzeniem głową popisał się nasz młodzieżowiec – Jakub Wróbel. Podopieczni Kamila Rakoczego do ostatniego gwizdka pierwszej połowy byli stroną przeważającą, mającą zdecydowanie więcej z gry.

Po zmianie stron obraz gry nie uległ znaczącej zmianie. W 55. minucie bardzo składną akcję Polonii zakończył Michał Płonka, co prawda Kot był bliski udanej interwencji, piłka jednak finalnie znalazła miejsce w siatce. Po trafieniu na 4:0 w 75. minucie naszego kapitana – Dawida Krzemienia nikt nie spodziewał się, że to spotkanie przysporzy kibicom tak wielu emocji. Tymczasem Polonia straciła dwie szybkie bramki po rzutach rożnych. W 81. minucie dośrodkowanie w pole karne wykorzystał Robert Myrta, dwie minuty później w podobnych okolicznościach z trafienia mógł się cieszyć Grzegorz Borowy. Minęła ledwie minuta i kapitalnym wolejem gola kontaktowego zdobył Damian Kasprzak. Bramka ta uskrzydliła przyjezdnych, którzy uwierzyli, że mogą wywieźć z Bytomia choć punkt. Niemniej ostatnie słowo w tym meczu należało do napastnika Polonii, Damiana Celucha, który mógł cieszyć się debiutanckim trafieniem w nowych barwach w starciach o punkty. Poloniści dopisali do swojego konta kolejne ważne trzy punkty, równocześnie przedłużyli passę zwycięstw z rzędu w roli gospodarza do siedmiu.

Polonia Bytom – Polonia-Stal Świdnica 5:3 (2:0) 

Bramki: 19′ Stefański, 30′ Wróbel, 55′ Płonka, 75′ Krzemień, 90+5′ Celuch – 81′ Myrta, 83′ Borowy, 84′ Kasprzak

Żółte kartki: Bedronka, Górka

Składy:

Polonia Bytom: Brzozowski – Budzik, Bedronka, Radkiewicz, Wróbel (71′ Wójcik) – Konieczny (76′ Belica), Żagiel, Płonka (62′ Celuch), Krzemień, Pączko (62′ Górka) – Stefański (71′ Lachowski).

Polonia-Stal Świdnica (wyjśćiowy): Kot – Borowy, Szydziak, Kasprzak, Sowa, Szuba, Kozachenko, Sztylka, B. Paszkowski, P. Paszkowski, Ciupka.

Wszystkie filmy

bydziehaja.pl

Miejsce na twoją reklamę