Poloniści dalej w grze o europejskie Puchary
podsumowanie 1 dnia FIFAe Club World Cup

Pierwszy dzień e-sportowych zmagań w ramach kwalifikacji do FIFAe Club World Cup dobiegł końca. Poloniści po niefortunnym początku pokazali się z kapitalnej strony w drabince przegranych i już dziś powalczą o awans do kolejnego etapu rozgrywek.

Złe dobrego początki

Los chciał, że na duet reprezentujący Polonię, czyli Dominika “Bogyysa” Bogusia oraz Marcina “mRN” Sczesa czekał w pierwszej rundzie bardzo mocny i utytułowany rywal z Walii. Pozostający wolnymi zawodnikami Kai “Kai” Harris oraz Tyler “Tyy” Phillips nie tylko chcieli dobrze wejść w tegoroczne kwalifikacje, ale również pokazać się potencjalnym nowym pracodawcom. Tyler Phillips do niedawna reprezentował zespół Ellevens, czyli profesjonalną organizację założoną przez Garetha Bale’a, natomiast Kai to zawodnik, który z rezultatem 2256 punktów uplasował się najwyżej w pierwszym sezonie Division Rivals spośród wszystkich reprezentantów swojego kraju.

Prezentacja Tylera Phillipsa na oficjalnym koncie Twitter Garetha Bale’a

Wróćmy jednak do samego spotkania. Na wirtualnej murawie “Tyy” postawił bardzo trudne warunki Marcinowi, skutkiem czego bardzo pewnie wygrał 5:3. Zdecydowanie bardziej zacięty był mecz “Bogyysa”. Były reprezentant Arki Gdynia radził sobie bardzo dobrze z rywalem, ale tracił stosunkowo proste bramki, skutkiem czego do końcowych sekund wynik pozostawał nierozstrzygnięty. Na nieszczęście Polonisty, to rywal wyprowadził zabójczy cios w ostatniej akcji spotkania i tuż przed gwizdkiem sędziego dał awans swojej drużynie.

Polonia Bytom – Kai x Tyy 0:2 (3:5, 3:4)

Kapitalna passa w drabince przegranych.

W tym momencie sytuacja Niebiesko-Czerwonych się znacząco skomplikowała. Było wiadomo, że nie mamy już najmniejszego marginesu błędu. Mecz planowany na 19:45 nie miał większej historii, gdyż Korona Kielce nie stawiła się na mecz. Walkower pozwolił awansować nam do kolejnej rundy.

Polonia Bytom – Korona Kielce 2:0 (3:0, 3:0)

 

Przyszło nam bardzo długo czekać na kolejnego rywala. Po ponad 2 godzinach wreszcie dowiedzieliśmy się, że do drabinki przegranych nieoczekiwanie spadł norweski 777 esports. Zespół reprezentowany przez Vinotha “Vinoth1703” Mohanadasana oraz Arkana “NotoriusRes” Resula na papierze był wyraźnym faworytem tego pojedynku. W końcu nie często zdarza się aby na tym etapie rywalizacji trafić na zawodnika będącego kapitanem Reprezentacji Norwegii oraz finalistą FeCWC FIFA 20.

Nasi reprezentanci na szczęście wykrzesali z siebie pełnię możliwości, przez co byliśmy świadkami starcia pełnego emocji. O ile “Bogyys” przegrał po stosunkowo jednostronnym pojedynku z “Vinothem1703”, o tyle “mRN” po meczu trzymającym w napięciu do samego końca wygrał 3:2 z tym bardziej utytułowanym z norweskiego duetu. Wszystko było już jasne, o awansie do kolejnej rundy zadecyduje trzeci mecz. Do niego desygnowaliśmy tego, który wygrał, czyli “mRN’a”. Z podobnego założenia wyszli rywale, więc to mecz między Vinothem, a Marcinem miał dać odpowiedź na pytanie, kto pożegna się z rozgrywkami. Tutaj Marcin zagrał chyba swój najlepszy mecz w całym turnieju i w fenomenalnym stylu nie dał rywalowi szans, wygrywając wysoko 3:0.

Polonia Bytom – 777 esports 2:1 (0:3, 3:2, 3:0)

 

W ostatnim spotkaniu planowanym na 22:15 naszym rywalem był litewski FC Hegelmann. Rozpędzeni Poloniści przejechali się po rywalach i wygrali bardzo wysoko, nie dając żadnych nadziei na dalszy udział doświadczonego duetu w europejskich rozgrywkach.

Polonia Bytom – FC Hegelmann 2:0 (6:0, 3:1)

Pełna Drabinka

 

Choć pokazaliśmy się z bardzo dobrej strony, to aby awansować przed nami jeszcze całkiem długa droga. Musimy wygrać trzy kolejne spotkania, aby dostać się do kolejnej fazy, rozgrywanej po nowym roku. Kolejne e-sportowe emocje z udziałem Polonii Bytom już dziś, zmagania drugiego dnia FIFAe Club World Cup rozpoczną się o godzinie 18:30, a pokażemy je Wam na naszym FB:

Facebook Polonii Bytom

Trzymajcie kciuki!

Wszystkie filmy

bydziehaja.pl

Miejsce na twoją reklamę