Rekord Bielsko-Biała – Polonia Bytom 1:2 (1:1)

Polonia Bytom wygrała wyjazdowe spotkanie z Rekordem Bielsko-Biała 2:1 (1:1) w ramach 16. kolejki rozgrywek III Ligi Grupy III, rozegrane o godzinie 13:30. 

To gospodarze lepiej weszli w to spotkanie. Pierwszy kwadrans upłynął pod znakiem przewagi Rekordu, który wymieniał więcej podań i dłużej utrzymywał się przy piłce. Jednak później do głosu zaczęli dochodzić Poloniści. W 17. minucie bliski otwarcia wyniku był Patryk Stefański, który bardzo dobrze odnalazł się w polu karnym po dośrodkowaniu Krzysztofa Hałgasa, strzał ustawionego w tym meczu na pozycji napastnika Stefańskiego został jednak odbity przez Jakuba Szumerę. Minęły niespełna dwie minuty, a w roli głównej ponownie był Patryk Stefański. Wszystko rozpoczęło się od bardzo przytomnego odbioru piłki na połowie rywala przez Radkiewicza. Piłka następnie trafiła do Koniecznego, a ten wypatrzył górnym podaniem Stefańskiego, który uderzył z powietrza po długim rogu, nie dając szans bramkarzowi na pomyślną interwencję. Niestety w 33. minucie ten, który rozpoczął akcję bramkową musiał opuścić boisko. Norbert Radkiewicz po niefortunnym zderzeniu z Dominikiem Brzozowskim został zmieniony przez Jakuba Belicę, którego całe szczęście chwilę wcześniej trener Rakoczy wysłał na rozgrzewkę. Na domiar złego jeszcze przed zmianą stron dali o sobie znać bielszczanie. Rozegrali oni rzut rożny na krótko, po którym wymienili kilka bardzo precyzyjnych podań z pierwszej piłki, czym zaskoczyli defensywę Polonistów. Całą akcję wykończył Bartosz Guzdek, umieszczając piłkę z najbliższej odległości w siatce gości. Pierwsza odsłona mogła się podobać, dynamika gry stała na bardzo wysokim poziomie, a obie drużyny prezentowały się naprawdę dobrze tego dnia.

Niebiesko-Czerwoni wyszli w iście bojowych nastrojach na drugą część spotkania. Od pierwszych minut goście pokazywali, że przyjechali do Bielska-Białej po pełną pulę. Najbliżej zdobycia bramki był Kajetan Frankowski, który strzałem z lewego skrzydła starał się uderzyć w kierunku dalszego słupka, piłka jednakże minęła o centymetry bramkę gospodarzy. W 54. Minucie bliski wyjścia na prowadzenie był Rekord, w polu karnym Polonii odnalazł się Daniel Iwanek, jednak na przeszkodzie pomocnikowi bielszczan stanął Dominik Brzozowski. Młody bramkarz Polonii popisał się kapitalnym refleksem odbijając to groźne uderzenie. Chwilę  później przed szansą na drugie trafienie stanął Patryk Stefański, lecz jego ofiarne uderzenie na wślizgu po dośrodkowaniu Budzika zostało przestrzelone z najbliższej odległości. Bytomianie jednak dopięli swego w 68. minucie. Wszystko zaczęło się od dobrego wprowadzenia piłki z defensywy przez Bedronkę, następnie oddał on piłkę lepiej ustawionemu Koniecznemu. Ten dośrodkował na dalszy słupek, gdzie przytomnie w pole bramkowe piłkę zgrał głową Krzysztof Hałgas. Co prawda zamieszanie w polu karnym zespołu z Bielska-Białej było spore, lecz największym sprytem w tej sytuacji wykazał się wprowadzony kilkanaście minut wcześniej Filip Żagiel, zdobywając drugą bramkę dla swojego zespołu bardzo sprytnym strzałem po ziemi. Podopieczni Dariusza Mrózka próbowali jeszcze wywalczyć chociaż punkt w tym spotkaniu, lecz Polonia grała bardzo odpowiedzialnie w defensywie przy okazji wyprowadzając bardzo groźne kontry, spośród których żadna niestety nie skończyła się zdobyczą bramkową. Tym samym drużyna prowadzona przez Kamila Rakoczego może cieszyć się trzecim zwycięstwem z rzędu po raz pierwszy w tym sezonie.

Rekord Bielsko-Biała  – Polonia Bytom 1:2 (1:1)

Bramki: 35’ Guzdek – 19’ Stefański, 68’ Żagiel

Składy: 

Polonia Bytom: Brzozowski – Budzik, Bedronka, Radkiewicz (33’ Belica), Hałgas (73’ Czajkowski) – Wuwer, Frankowski (73’ Pośpiech), Chwastek (56’ Żagiel), Konieczny (82’ Lachowski), Krzemień – Stefański

Rekord Bielsko-Biała: Szumera – Caputa, Kareta, Waliczek, Żołna – Sz. Wróblewski (73’ Sobik), Kowalczyk (56’ Wyroba), Szymański, Iwanek – Czaicki, Guzdek

Żółte kartki: Kowalczyk, Caputa – Rakoczy (sztab), Stefański

Wszystkie filmy

bydziehaja.pl

Miejsce na twoją reklamę