Rekordowa wygrana w meczu bez historii. Polonia Bytom – Foto-Higiena Gać 9:0 (3:0)

Polonia Bytom wysoko, bo aż 9:0 (3:0) rozbiła wręcz zespół Foto-Higieny Gać w meczu 32. kolejki rozgrywek 3. ligi grupy III. Spotkanie od pierwszej minuty toczyło się pod dyktando gospodarzy, którzy dość szybko objęli prowadzenie, stopniowo podwyższając je w kolejnych minutach. Ostatecznie w pełni zasłużona wygrana okazała się najwyższą w tym sezonie i pewnie na długo wpiszę się do klubowych statystyk.

 

Gospodarze do meczu przystąpili bez większych zmian w kadrze. W pierwszym składzie po dłuższej nieobecności pojawił się Daniel Iwanek, a więc strzelec jedynego gola w pierwszym meczu obu drużyn, rozgrywanym w ramach rundy jesiennej. Szansę gry od pierwszej minuty otrzymał również Jakub Siwek, dla którego był to drugi występ w barwach bytomian po wyleczeniu kontuzji. Poza kadrą znaleźli się tego dnia m.in. Konrad Andrzejczak oraz Michał Płonka. Zdegradowana już ekipa z Gaci do Bytomia zdziesiątkowana, bez swojego najlepszego strzelca, pauzującego za kartki, Łukasza Orzechowskiego, obrońców Pawła Bujakiewicza oraz Jerzego Łady, a także pomocników Kacpra Strzeleckiego, Jakuba Telatyńskiego czy Jakuba Jarzębowskiego. Na ławce rezerwowych drużyny z Dolnego Śląska znalazło się zatem jedynie pięciu zawodników, w tym dwóch bramkarzy.

 

Od pierwszej minuty gospodarze zaatakowali bramkę przyjezdnych. Efektem huraganowych ataków było kilka stałych fragmentów gry, po którym Poloniści objęli prowadzenie. Do bezpańskiej piłki w okolicach jedenastego metra dobiegł Dawid Krzemień i mocnym strzałem zdobył swojego już dziewiątego gola w sezonie. Mecz toczył się w szybkim tempie, ponieważ nic nie mający do stracenia goście próbowali odpowiedzieć na straconego gola. W 12′ minucie mogli jednak stracić drugiego, ponieważ z bliskiej odległości piłki do bramki po podaniu Dawida Wolnego nie zdołał wpakować Jakub Siwek. Podopieczni trenera Kamila Rakoczego osiągnęli olbrzymią przewagę, w której raz po raz atakowali bramkę strzeżoną przez Roberta Poźniaka. Bliscy szczęścia byli strzałem z dystansu Patryk Stefański oraz ponownie Krzemień, który z ostrego kąta trafił w boczną siatkę. Pod koniec pierwszej połowy swoją okazję miał również Krzysztof Hałgas, który minimalnie chybił oddając strzał z okolic 18 metra. Kolejne gole dla naszej drużyny zaczęły padać pod koniec pierwszej odsłony. Na dwie minuty przed końcem pierwszej połowy spotkania, kolejny stały fragment gry przyniósł Polonistom drugiego gola. Patryk Stefański zagrał piłkę z narożnika na bliski słupek, a tam Michał Bedronka głową skierował ją do siatki. Gospodarze poszli za ciosem i chwilę później zdobyli gola numer trzy. Na bramkę Krzemienia z początku spotkania odpowiedział drugi w klubowej klasyfikacji bramkowej Dawid Wolny i strzałem w dalszy słupek zdobył swojego ósmego gola w sezonie, a trzeciego dla swojej drużyny w sobotnim meczu. Trudno coś więcej powiedzieć o grze gości, którzy praktycznie od pierwszej minuty meczu ustawieni byli wyraźnie defensywnie i sporadycznie przedostawali się na połowę bytomian.

 

Druga połowa rozpoczęła się podobnie, jak pierwsza, a więc znów od skomasowanych ataków niebiesko-czerwonych. Jako pierwszy zagroził bramkarzowi rywali strzałem z dystansu Stefański. W 52′ minucie gospodarze umieścili piłkę w bramce spadkowicza po raz czwarty. Swojego drugiego gola w meczu zdobył Dawid Krzemień, który wykorzystał błąd bramkarza Foto-Higieny i w sytuacji “sam na sam” nie dał Poźniakowi żadnych szans. Napór gospodarzy na grających już bez przekonania gości rósł z każdą, kolejną minutą. Znakomitą okazję do podwyższenia prowadzenia zmarnował w 60′ minucie Arkadiusz Maj, który otrzymał świetne podanie z własnej połowy od Siwka, jednak nie skopiował wyczynu Krzemienia i przeniósł piłkę zarówno nad wychodzącym z bramki Poźniakiem, jak i samą poprzeczką. Znacznie skuteczniejszy napastnik Polonii był cztery minuty później, kiedy to zdobył czwartego gola dla swojej drużyny, wykorzystując bierność obrońców rywali. Dwie minuty później wynik znów uległ zmianie. Tym razem prawą stroną boiska pognał Krzemień i “wyłożył” piłkę nadbiegającemu do niej Michałowi Nagrodzkiemu, a młodzieżowiec, który chwilę wcześniej zmienił na placu gry Siwka, efektowną “piętką” umieścił piłkę w bramce. Podopieczni trenera Kamila Rakoczego nie zadowolili się z sześciobramkowej przewagi i dążyli do poprawy swojego dorobku strzeleckiego. Sztuki tej dokonał w 78′ minucie inny zmiennik, Orest Tkaczuk, który nie zmarnował okazji bramkowej i strzałem przy słupku wpisał się do protokołu sędziowskiego. Obrona rywali tego dnia nie wystawiała sobie łagodnie mówiąc zbyt wysokiej oceny. Przykładem może być ósmy, stracony przez nich gol. W sporym zamieszaniu  pod bramką najwięcej sprytu zachował Nagrodzki, po raz drugi pakując piłkę do bramki. Ten sam zawodnik “dzieła zniszczenia” dokonał w 88′ minucie, znów po składnej akcji z bliskiej odległości pokonując Poźniaka. Dla naszego młodzieżowca był to z pewnością ważny dzień w jego dotychczasowej karierze seniorskiej, gdyż po raz pierwszy zdobył trzy bramki w jednym meczu. Wynik spotkania mógł być liczbą dwucyfrową, jednak w ostatniej minucie regulaminowego czasu gry, Jacek Wuwer trafił piłką w słupek.

 

Wynik sobotniego spotkania z pewnością na długo zapisze się w klubowych dziejach. Rywale, których los był już od dawna znany, byli tego dnia tłem dla klubu dwukrotnych mistrzów Polski. Polonia nie dała tego dnia Foto-Higienie gać absolutnie żadnych szans, wykorzystując liczne błędy gości, popełniane praktycznie w każdej sferze piłkarskiego rzemiosła. Przed drużyną Kamila Rakoczego jeszcze dwa spotkania w tym sezonie. Za tydzień Polonia zmierzy się na stadionie w Bytomiu-Szombierkach z walczącym o ligowy byt Piastem Żmigród, natomiast trzy dni później ekipa niebiesko-czerwonych uda się do Wodzisławia Śląskiego.

 

4 czerwca 2022 r, godz. 17:00, ul. Olimpijska 2, Bytom

BS Polonia Bytom – LKS Foto-Higiena “Błyskawica” Gać 9:0 (3:0)

bramki: 5′, 52′ Dawid Krzemień, 43′ Michał Bedronka, 45′ Dawid Wolny, 64′ Arkadiusz Maj, 66′, 80′, 88′ Michał Nagrodzki, 78′ Orest Tkaczuk

 

Składy:

Polonia: Gniełka – Budzik, Bedronka, Radkiewicz, Hałgas – Wuwer, Siwek (60′ Nagrodzki), Krzemień (75′ Tkaczuk), Stefański (69′ M. Maj), Iwanek (46′ Pączko) – Wolny (46′ A. Maj). Trener: Kamil Rakoczy.

Foto-Higiena: Poźniak – Bąk, Łuczkiewicz, Pabiniak, Szymczyk (87′ Noga) – Skowron (72′ Łaski), Trochanowski, Waliś (32′ Radkevich), Osiecki – Szemis (72′ Danielak), Jaroszyński. Trener: Krystian Pikaus.

 

Sędzia główny: Mateusz Czerwień (Kraków)

Żółte kartki: brak

Wszystkie filmy

bydziehaja.pl

Miejsce na twoją reklamę