ROW 1964 Rybnik – Polonia Bytom 0:2 (0:2)

Polonia Bytom wygrała ostatnie wyjazdowe spotkanie tego roku z ROW 1964 Rybnik 2:0 (2:0) w ramach 18. kolejki III ligi, grupy III, rozegrane o godzinie 13:00.

Poloniści od początkowych minut chcieli nadawać ton temu spotkaniu. Pierwszą dogodną sytuację na otwarcie wyniku miał Kajetan Frankowski. Po kapitalnej dwójkowej akcji na prawej stronie Filipa Żagla i Dominika Budzika, ten drugi dośrodkował do znajdującego się po drugiej stronie boiska Frankowskiego. Pomocnik bytomian niestety skiksował przy uderzeniu. Co prawda piłka była w dalszym ciągu w posiadaniu gości, jednak kończący całą akcję strzał Krzysztofa Hałgasa, pomimo sporej siły skierowany był w środek bramki, dzięki czemu bramkarz gospodarzy zdołał udanie interweniować. Ledwie cztery minuty później głównym bohaterem akcji Polonistów był ponownie Dominik Budzik. Tym razem zdecydował się on na indywidualny rajd prawym skrzydłem, lecz jego strzał w kierunku długiego słupka okazał się minimalnie niecelny. Dominacja podopiecznych Kamila Rakoczego z minuty na minutę narastała. Wreszcie w 24. minucie do wolnego z okolic narożnika boiska podszedł Patryk Stefański. Skierował on piłkę wprost na głowę Adama Żaka, który nie dał szans na udaną interwencję Danielowi Jonie. W 32. minucie Filip Żagiel był bliski zdobycia drugiej bramki, jednak po udanym przedryblowaniu obrońcy, jego strzał lewą nogą z okolic jedenastego metra nieznacznie minął słupek bramki. Dwie minuty później bytomianie mogli się już cieszyć z podwyższenia prowadzenia. Żagiel kapitalnie obsłużył prostopadłym podaniem Stefańskiego, ten bez najmniejszego problemu umieścił piłkę w siatce. Przy odrobinie szczęścia Polonia mogła zdobyć przynajmniej jeszcze kilka trafień w pierwszej połowie. W 40. minucie rozpędzeni goście rozklepali defensywę rybniczan szybkimi podaniami, lecz strzał Filipa Żagla zatrzymał się na poprzeczce. Mimo wyniku 2:0, była to jedna z najlepszych połówek w wykonaniu drużyny z Bytomia w tym sezonie.

Po pełnych akcji pierwszych czterdziestu pięciu minutach, druga odsłona tego spotkania miała zgoła odmienny przebieg. Obie drużyny grały bardzo spokojnie. Można było odnieść wrażenie, że zespół z Rybnika nie miał w sobie wiary, na odwrócenie losów spotkania, natomiast Polonii odpowiadał ten stan rzeczy, gdyż mogła ona spokojnie kontrolować przebieg spotkania. Pierwsza bardzo dobra sytuacja miała miejsce dopiero w 64. minucie, gdy z kontrą wyszli bytomianie. Akcja prawą stroną boiska miała wysokie tempo, niestety strzał Dawida Krzemienia został w bardzo dobrym stylu obroniony przez Daniela Jonę. Po stronie gospodarzy najlepsza akcja została skonstruowana w 81. minucie, wówczas Łukasz Krakowczyk silnym uderzeniem zmusił do interwencji Dominika Brzozowskiego, bramkarz bytomian jednak zachował czujność i popisał się udaną paradą. Polonia Bytom potwierdziła ponownie swoją siłę w meczach wyjazdowych. Bytomianie zagrali świetne spotkanie i ze spokojną głową mogą rozpoczynać przygotowania do ostatniego spotkania tego roku. Dobra forma Polonistów, poparta pięcioma zwycięstwami z rzędu z całą pewnością jest obiecującym prognostykiem zarówno przed potyczką ze Stalą Brzeg jak i przed rundą wiosenną.

ROW 1964 Rybnik – Polonia Bytom 0:2 (0:2)

Bramki: 25’ Adam Żak, 34’ Patryk Stefański

Składy: 

Polonia Bytom: Brzozowski – Budzik, Bedronka, Radkiewicz, Hałgas – Wuwer, Frankowski (72’ Wróbel), Żagiel (84’ Chwastek), Stefański, Krzemień (76’ Konieczny) – Żak (84’ Lachowski)

ROW 1964 Rybnik: Jona – Janik, Krotofil, Polok, Baranskyi – Warmiński (72’ Budak), Vasil, Piejak (72’ Niedźwiedzki), Jary – Krakowczyk, Kuczera (85’ Pochcioł)

Żółte kartki: Warmiński, Jona, Vasil, Budak – Wuwer

Sędzia: Jakub Tekieli

Wszystkie filmy