Skuteczna końcówka sezonu trwa. Polonia Bytom – Piast Żmigród 5:0 (1:0)

Żadnych wątpliwości nie pozostali w sobotnie popołudnie gościom ze Żmigrodu gracze Polonii Bytom, którzy pokonali w meczu 33. kolejki rozgrywek 3. ligi grupy III walczącego o ligowy byt rywala aż 5:0 (1:0). Niebiesko-czerwoni, którzy przeważali przez całe spotkanie zwyciężyli po golach Dawida Wolnego (dwie bramki), Patryka Stefańskiego, Dawida Krzemienia oraz Sebastiana Pączko.

 

W swoim ostatnim meczu rozgrywanym w roli gospodarza w sezonie 2021/2022, Poloniści podejmowali walczącego o utrzymanie Piasta Żmigród. Gospodarze znali już wynik zakończonego kilka godzin wcześniej meczu wrocławskiej Ślęzy, więc aby myśleć o zakończeniu sezonu na drugim miejscu w tabeli, musieli w sobotę wygrać. Lista zawodników w zespole niebiesko-czerwonych, która znalazła się poza meczową osiemnastką mogła spokojnie stanowić trzon wyjściowego składu. Na boisku nie oglądaliśmy w sobotę Brzozowskiego, Andrzejczaka, Trojanowskiego, Koniecznego, Tkaczuka, Iwanka, Nagrodzkiego czy Arkadiusza Maja. W meczowej kadrze znalazło się także miejsce dla trójki zawodników naszej Akademii: 19-letnich Kamila Skrzypińskiego oraz Dawida Kozickiego, a także 16-letniego Piotra Topolewskiego, dla którego był to debiut w meczu ligowym od pierwszej minuty.

 

Goście, dla których był to kolejny mecz z cyklu “o życie” rozpoczęli mecz intensywnie i po dużym zamieszaniu w polu karny, już w 2′ minucie mogli pokusić się o gola. Bardzo czujnie spisał się w bramce jednak Szymon Gniełka, dla którego był to czwarty, kolejny mecz od pierwszej minuty między słupkami bytomskiego klubu. Sytuacja na boisku w kolejnych minutach jednak szybko uległa zmianie. Cztery minuty później swoją pierwszą okazję do zdobycia gola zmarnowali miejscowi. Patryk Stefański przy narożniku pola karnego wymanewrował jednego z obrońców Piasta i lewą nogą strzelił piłkę nad poprzeczką bramki rywala. W 9′ minucie obrońcy żmigrodzkiego klubu sprezentowali swojemu oponentowi kolejny “prezent”. Bliski skorzystania z niego był Jakub Siwek, który po przejęciu piłki z okolic dziesiątego miejsca jednak fatalnie spudłował. Ataki gospodarzy trwały dalej i w kolejnych minutach bliscy szczęścia byli Topolewski oraz Krzemień. Po centrostrzale debiutanta piłka trafiła w słupek, a parę chwil później po podaniu Stefańskiego, Dawid Krzemień leciutko “musnął” piłkę, jednak ta przeleciała obok obramowania. Dopiero w 35′ minucie udało się ostatecznie objął prowadzenie. Parę chwil wcześniej faulowany w polu karnym był Dawid Wolny i to on skutecznym strzałem z jedenastu metrów wymierzył sprawiedliwość, myląc interweniującego Gracjana Korytkowskiego. Do końca pierwszej połowy gospodarze stworzyli sobie jeszcze dwie sytuacja do podwyższenia prowadzenia. Bliska skutecznej akcji była znów para Stefański – Krzemień, lecz ten drugi w 40′ minucie posłał piłkę nad bramką, a dwie minuty później ten pierwszy strzałem z 20 metrów w sam środek bramki sprawdził czujność bramkarza Piasta.

 

Po wyjściu na drugą połowę scenariusz gry w wykonaniu graczy Królowej Śląska się nie zmienił. Dążyli oni do podwyższenia prowadzenia i ta sztuka udała im się już pięć minut po wznowieniu gry. Wysokie dośrodkowanie z prawej strony boiska padło łupem Stefańskiego, który znalazł sobie miejsca na dalszym słupku i dostawiając nogę zdobył swojego pierwszego gola w historii konfrontacji ze żmigrodzkim klubem. Tuż przed upływem kwadransa bliski zdobycia swojego drugiego w meczu gola był Wolny. “Zakręcił” on w polu karnym Tobiaszem Jarczakiem i płaskim strzałem tuż przy słupku wprowadził nieco nerwowości w szyki zawodników Piasta. Trzy minuty później Wolny był już skuteczniejszy. W zamieszaniu pod bramką Piasta piłka trafiła do naszego napastnika, a ten huknął mocno pod poprzeczkę, wyprowadzając naszą drużynę na trzybramkowe prowadzenie. Dopiero dwie minuty później goście za sprawą uderzenia zza pola karnego wprowadzonego chwilę wcześniej na plac gry Tomasza Wojciechowskiego po raz pierwszy zagrozili w drugiej połowie bramce Gniełki. W 76′ minucie przed szansą na bramkę stanął również zmiennik w zespole Polonii. Był nim Kamil Szczypiński, którego uderzenie wypiąstkował poza linię boczną Korytkowski. Gospodarze zyskali przez to rzut rożny, który wykonywał Krzysztof Hałgas. Dośrodkowanie ustawionego tym razem nieco “wyżej” zawodnika padło łupem Michała Bedronki, który wślizgiem trafił w piłkę, lecz na ostatecznie nieznacznie minęła poprzeczkę. Parę chwil później podobna sytuacja przyniosła bytomianom czwartego gola. Stało się tak dzięki interwencji Korytkowskiego, który świetnie wybronił strzał innego zmiennika, Sebastiana Pączko. Piłka po dośrodkowaniu Hałgasa trafiła wprost na głowę Krzemienia, który wpisując się na listę strzelców, zdobył “odskoczył” od Wolnego, zdobywając swojego jedenastego gola w sezonie. Kropkę nad “i” postawił w 87′ minucie Pączko, który w polu karnym wyłuskał piłkę spod nóg rywala, a następnie “na raty” strzałem pod poprzeczkę ustawił wynik meczu.

 

Podopieczni trenera Kamila Rakoczego w pełni zasłużenie pokonali swojego sobotniego przeciwnika w przedostatnim meczu sezonu 2021/2022. Skuteczność naszej drużyny może cieszyć, gdyż w ostatnich dwóch meczach aż czternaście razy zdołali umieścić piłkę w bramce rywali. Niebiesko-czerwoni w dalszym ciągu pozostają w grze o drugie miejsce na koniec rozgrywek. Zakończenie zmagań w III grupie piłkarskiej 3. ligi nastąpi już w najbliższą środę. Klub dwukrotnych mistrzów Polski rozegra ostatni mecz we Wodzisławiu Śląskim z pewną już ligowego utrzymania Odrą. Zespół trenera Ryszarda Wieczorka pokonał w sobotę Foto-Higienę Gać i w następnym sezonie także zobaczymy ich na poziomie trzeciej ligi.

 

11 czerwca 2022 r, godz. 18:00, ul. Frycza-Modrzewskiego 3, Bytom-Szombierki

BS Polonia Bytom – MKS Piast Żmigród 5:0 (1:0)

bramki: 35′ (karny), 62′ Dawid Wolny, 50′ Patryk Stefański, 80′ Dawid Krzemień, 87′ Sebastian Pączko

 

Składy:

Polonia: Gniełka – Budzik, Bedronka, Radkiewicz, Topolewski (62′ Pączko) – Wuwer (82′ Płonka), Siwek (62′ Szczypiński), Krzemień, Stefański (73′ Kozicki), Hałgas (82′ Górka) – Wolny. Trener: Kamil Rakoczy.

Piast: Korytkowski – Majbroda (62′ Kieca), Jarczak, Żytko, Dyr – Moryson, Szymański (62′ Lisowski), Sztylka (62′ Wojciechowski), Gołębiowski (70′ Mosur) – Głowieńkowski, Sołtyński (82′ Gajda). Trener: Mateusz Żytko.

 

Sędzia główny: Robert Marciniak (Kraków)

Żółte kartki: Radkiewicz (Polonia) oraz Sztylka (Piast)

Wszystkie filmy

bydziehaja.pl

Miejsce na twoją reklamę