Sławomir Kamiński: “Opowiadania o tym co będzie, chcemy zastąpić czynami.” [WYWIAD]

Zapraszamy do przeczytania wywiadu ze Sławomirem Kamińskim – prezesem zarządu spółki Bytomski Sport Polonia Bytom Sp. z o.o., podsumowujący kończący się nieuchronnie 2021 rok.

 

Rozmawia: Mateusz Skutnik.

 

Mateusz Skutnik: na wstępie chciałbym panu zadać to samo pytanie, co trenerowi Kamilowi Rakoczemu. Trzecie miejsce na koniec rundy jesiennej to dla pana ostatecznie wynik zgodny z przedsezonowymi oczekiwaniami czy jednak nie?

Sławomir Kamiński: Jesteśmy świadomi tego, że to tylko pierwsza część sezonu. Jesteśmy w pierwszej trójce, zatem wynik jest zgodny z tym, co sobie zakładaliśmy. Cały sezon ocenimy jednak po jego zakończeniu.

 

M.S.: Kontynuując wątek sportowy, można powiedzieć, że cały rok 2021 był dla naszej drużyny udany. W czerwcu sięgnęliśmy po wicemistrzostwo ligi, natomiast na półmetku obecnego sezonu Polonia cały czas znajduje się wśród najlepszych drużyn rozgrywek. Jaka jest pana ocena sportowego roku kalendarzowego Polonii Bytom?

S.K.: Wiemy, nad jakimi aspektami należy jeszcze popracować jednak przypominam, że cele, które sobie wyznaczyliśmy, są celami długoterminowymi. To co osiągnęliśmy przy zachowaniu ścisłego reżimu budżetowego jest bardzo dobrym wynikiem. Wynika to z tego, że zarówno w zeszłym roku jak i w tym roku, plasujemy się w czołówce ligowej tabeli.

 

M.S.: Trzeba powiedzieć, że były w tej rundzie momenty wyjątkowo trudne. Mam tutaj przede wszystkim na myśli mecze Polonii w pierwszej fazie rozgrywek, kiedy wyjątkowo nam nie szło. Opinia publiczna, kibice domagali się od zarządu zmiany trenera. Wytrzymaliście tą sytuację i patrząc na to, co działo się później –podjęte decyzje okazały się trafne.

S.K. Daleki jestem od oceniania pracy trenera czy tego, jak zachowuje się zespół zaraz na początku rundy. Mam wrażenie, że zbyt pochopnie zostały wyciągnięte przez osoby zewnątrz takie wnioski. Kolejne miesiące pokazały jednak, że ten trudny start był spowodowany, między innymi, tym, że graliśmy trudne mecze na wyjazdach, a nie zgodnie z pierwotnym terminarzem w Bytomiu. Start jest ważny, ale wyniki pokazują, że sztab trenerski pracował z wypracowanym sobie zaufaniem. Współpraca sztabu trenerskiego z kadrą jest na bardzo dobrym poziomie z niecierpliwością czekamy na to, co pokaże nam runda wiosenna. Cierpliwość natomiast jest cechą, którą powinniśmy czasem ćwiczyć, chociaż wiem, że w sporcie jest o to znacznie ciężej, bo sport to emocje. Po tym starcie, który rozmijał się jednak z oczekiwaniami niektórych, my zachowaliśmy spokój wiedząc, że sztab trenerski ma plan na kolejne mecze. Kolejne miesiące pokazały, że plan został zrealizowany i z tego się cieszymy.

 

M.S.: Sukcesem można także nazwać systematyczne wprowadzanie do pierwszej drużyny młodych zawodników, takich jak Łukasz Piontek, Mateusz Anklewicz, Dawid Chojnowski, Oskar Skórka czy Michał Nagrodzki. Co czuje pan, jako prezes klubu, widząc kolejnych wychowanków Polonii pojawiających się na III-ligowych boiskach?

S.K.: Od trzech lat powtarzamy, że trzonem tej sekcji i tego klubu mają być wychowankowie naszej Akademii. Trenerzy grup młodzieżowych oraz sztab pierwszej drużyny podzielają tę wizję, więc razem chcemy budować silną Akademię. Od początku mówiliśmy także, że owoce tej pracy będziemy zbierać nie od razu, tylko po jakimś czasie i będziemy to konsekwentnie realizować. Cieszą również fakt, że ci młodzi zawodnicy to głównie chłopcy z Bytomia oraz to, w jaki sposób pierwsza drużyna wita ich u siebie na pokładzie. To jest model, który docelowo będziemy chcieli systematycznie wprowadzać, aczkolwiek wiemy, że nie są to jeszcze szczyty naszych możliwości. Silna Akademia równa się silna pierwsza drużyna, natomiast to wszystko musi stać się naturalnie. Najpierw należy zbudować silne podstawy po to, aby później cieszyć się wspólnie tym, co już teraz zaczynamy obserwować na boiskach.

 

M.S.: Akademia Piłkarska Polonii Bytom szkoli obecnie blisko 400 wychowanków. Na czym polega według pana sukces tego, że coraz więcej adeptów zasila naszą szkółkę?

S.K.: Ponieważ postawiliśmy na Akademię, chcemy robić to profesjonalnie. Mamy jeden z najlepiej ocenionych w Polsce systemów szkolenia – nasi trenerzy są jego autorami. Jesteśmy również certyfikowaną szkółką w programie PZPN, gdzie nagrodzono nas srebrną gwiazdką. Z rundy na rundę staramy się tę certyfikację utrzymać, poprawiać i mamy nadzieję, że infrastruktura pozwoli nam już niedługo aplikować o najwyższą gwiazdkę, czyli złotą. Mamy świetnie przygotowany i wyszkolony sztab trenerski, współpracujemy także ze Szkołami Mistrzostwa Sportowego. Patrząc na to także marketingowo czy ekonomicznie, mamy bardzo dobry produkt, który się sprzedaje. Jedyne, co musimy jeszcze zrobić w ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy to poprawić warunki do trenowania. Cieszymy się niezmiernie, że stanie się to na naszych oczach. Budowa nowego zespołu boisk treningowych rozpocznie się lada moment i to wszystko utwierdza nas w przekonaniu, że Akademia to jest wyróżnik Polonii Bytom i mamy nadzieję, że w tym kierunku będziemy mogli dalej się rozwijać.

 

M.S.: Słusznie wspomniał pan sukces w postaci kolejnego przyznania naszej Akademii Piłkarskiej Srebrnej Gwiazdki w Programie Certyfikacji Szkółek Piłkarskich PZPN. Po pozytywnych ocenach działalności naszej Szkółki, otrzymaliśmy Srebrną Gwiazdkę na lata 2022-2023, gdzie pod ocenę poddanych zostało mnóstwo czynników organizacyjnych i sportowych, działających w naszej Akademii.

S.K.: To, że mamy ponad 400 adeptów szkółki powoduje, że musimy sobie wypracować pewien system pracy, który akurat w tym przypadku spójny jest z wymaganiami kierowanymi z Polskiego Związku Piłki Nożnej. Treningi są planowane z wielomiesięcznym wyprzedzeniem. Każdy trening poprzedzony jest powstaniem konspektu treningowego. To wszystko składa się na pewną całość systemu szkolenia. Doświadczenie trenerów w połączeniu z tradycją, historią tego klubu powodują, że stajemy się coraz bardziej atrakcyjni. Szkoły Mistrzostwa Sportowego nas wspierają – to bardzo ważne. Do klubu wpływają coraz częściej maile, dzwonią telefony z pytaniami od osób, które chcą się stać członkami tego klubu. Czujemy się przez to wyróżnieni.

 

M.S.: Polonia Bytom wychodzi naprzeciwko oczekiwaniom bytomskiej społeczności. Od tego roku w życie wprowadziliśmy nowe grupy treningowe dla roczników 2012-2014, które zrzeszają młodych zawodników, nie uczęszczających do Szkoły Mistrzostwa Sportowego. Od zeszłego roku działa także Akademia Przedszkolaka dla najmłodszych adeptów piłkarskich. Wychowywanie poprzez sport jest ważną częścią działalności drużyn Polonii Bytom. Czy Polonia ma się stać sportową wizytówką Bytomia?

S.K.: Chcemy, aby sport towarzyszył dzieciakom od najmłodszych lat. Stąd też pomysł na stworzenie Akademii Przedszkolaka. Nie chodzi w niej tylko o zajęcia piłkarskie, ale o jakikolwiek ruch. Im więcej aktywności sportowej, tym lepiej – do tego chcemy dzieci od najmłodszych lat zachęcać. W przypadku Akademii Przedszkolaka dzieci zaczynają już w wieku 3 lat. Szczególnie w tych trudnych czasach, w jakich teraz żyjemy, spowodowanymi pandemią, zbyt wiele czasu spędzamy przed komputerem czy tabletem. Ważne jest to, aby nie zapominać o ruchu. Fajnie, że towarzyszy temu piłka nożna, natomiast zajęcia dla najmłodszych mają charakter bardziej ogólnorozwojowy, gdyż znajdziemy w nich elementy Judo czy innych zajęć sportowych, a także zajęcia plastyczne. To ma być po prostu miło spędzony czas. Jeżeli ktoś połknie bakcyla, poczuje, że piłka nożna to jest to „coś”, to niech tak zostanie. Akademia uruchomiła od tego roku także ofertę trochę bardziej komercyjną, dla tych dzieciaków, które nie uczęszczają do Szkół Mistrzostwa Sportowego. Zajęcia cieszą się bardzo dużą frekwencją. Oprócz tego wracamy także trochę do korzeni, bo realizujemy razem z Urzędem Miasta Bytom jeden z programów finansowanych z funduszy europejskich, to jest Program Aktywności Lokalnej. Bardzo fajnie zajęcia prowadzone są w tym zakresie w dzielnicy Bytomia – Bobrku. Frekwencja na nich też dopisuje, a chętnych jest coraz więcej.

 

M.S.: Wspomniał pan o realizacji zadania z Urzędem Miasta w Bytomiu. Także nasi III-ligowcy na piłkarskiej mapie Polski dumnie reprezentowali miasto Bytom. Mógłby Pan opowiedzieć, jak obecnie wygląda współpraca na linii Spółka Bytomski Sport Polonia Bytom – Urząd Miasta?

S.K.: W krótkich słowach ta współpraca układa się bardzo dobrze. Nie ukrywamy tego, że większość środków finansowych, które posiadamy na realizację naszych zadań, tj. na szkolenie młodzieży, pochodzi z budżetu miasta Bytomia. My staramy się rzetelnie i transparentnie wydawać środki właśnie na szkolenie młodzieży, ale też na organizację imprez i meczów seniorskich, aby mogło w nich brać jak najwięcej kibiców. Niezależnie od tego czy jest to piłka nożna, koszykówka czy możemy już to powiedzieć głośno hokej, jesteśmy po to, aby w pewnym sensie sprawiać temu miastu frajdę. Osiągamy przy tym dobre wyniki sportowe, co z pewnością bardzo cieszy, ale tak jak podkreślam w każdej z rozmów, to bytomska młodzież jest naszym głównym odbiorcą. Na pewno czujemy wsparcie Miasta w każdym aspekcie. Kondycja finansowa spółki jest na dobrym poziomie, a i od trzech lat nie słyszeliśmy o turbulencjach związanych z Polonią Bytom. Świadczy to o bardzo dużym zaangażowaniu, również osobistym Pana Prezydenta Mariusza Wołosza, jak i wielu innych osób, które chcą dobra tego klubu.

 

M.S.: W pana wcześniejszej wypowiedzi można było usłyszeć o nowym kompleksie boisk sportowych dla młodzieży. Kibice pewnie zaciekawieni są postępami prac w tej tematyce. Czy mógłby pan przybliżyć nam więcej wiadomości dotyczących etapów, na jakich obecnie są wykonywane prace?

S.K.: Uczynię to z prawdziwą przyjemnością, tym bardziej, że pracujemy zgodnie z przyjętym harmonogramem. Podpisaliśmy w czerwcu tego roku umowę z wykonawcą. Obecnie kończy się faza projektowa. Złożony został wniosek o pozwolenie na budowę. Zaraz po uprawomocnieniu się pozwolenia, oczywiście jak pogoda na to pozwoli, rozpoczną się prace budowlane. Będzie się to działo na naszych oczach, więc opowiadanie o tym co będzie, chcemy zastąpić czynami. Trzy lata temu powiedziałem, że jedno mogę obiecać, a mianowicie to, że „niczego nie będę obiecywał”. W tej chwili jesteśmy już na takim etapie, że możemy złożyć jasną deklarację: obiekt, na który bytomscy Poloniści bardzo długo czekali… powstanie.

 

M.S.: Niedawno minął trzeci rok odkąd pełni pan funkcję prezesa zarządu Spółki Bytomski Sport Polonia Bytom. Proszę powiedzieć, jak porówna Pan kolejny rok pod kątem działalności oraz postępów organizacyjnych Spółki na tle lat poprzednich?

S.K.: Zarządzanie spółką o takiej specyfice to złożone zagadnienie. Mamy do czynienia z klubem, który w swojej historii oprócz tych największych sukcesów, przechodził także przez bardzo trudne okresy. Naszym zadaniem, od trzech lat, jest między innymi „wyprostowanie” tych wszystkich spraw, które poprzedniej Polonii towarzyszyły, w tym spraw dotyczących zadłużenia, zaniedbań infrastrukturalnych czy organizacyjnych. Daleki jestem od mówienia o sukcesach, bowiem sporo ciężkiej pracy jeszcze przed nami. To, że idziemy we właściwym kierunku zostaje potwierdzone także faktami w postaci coraz to lepszych wyników. Dołączają do nas kolejne sekcje sportowe. Kierunek, który został przyjęty przez Miasto Bytom i Spółkę wydaje się być kierunkiem właściwym. Ważne jest to, że mamy plan i konsekwentnie go realizujemy. Nie wszystko zależy jednak od nas. Nikt nie spodziewał się, że będziemy przechodzić przez paskudną pandemię, przez którą nie raz w wielu sprawach musieliśmy reagować bardzo szybko i dynamicznie. Trwamy dalej i mamy pomysł na to, jak dalej się rozwijać, w tych trudnych czasach bardzo doceniam wsparcie swoich współpracowników – dobrze mieć obok siebie kompetentnych ludzi zarówno w obszarze sportu, jak i finansów czy marketingu. Obecnie nie widzimy zagrożeń dla dalszych perspektyw rozwoju Spółki, jednak dla mnie mimo wszystko jest zbyt krótki okres, aby go rzetelnie ocenić.

 

M.S.: Przed nami nowy rok. Czego kibice Polonii mogą życzyć swojemu klubowi na najbliższe dwanaście miesięcy oraz czego pan jako prezes, mógłby sobie życzyć?

S.K.: Myślę, że wspólnie sobie powinniśmy życzyć zdrowia, bo w obecnej chwili, to na pozór błahe życzenie, nabiera nieco innego znaczenia i wagi. Polonii niezmiennie życzę szczęścia do ludzi, bo oni zawsze stanowili, stanowią i będą stanowić największą wartość tego klubu.

M.S.: Dziękuję za rozmowę.

S.K.: Bardzo dziękuje.

Wszystkie filmy

bydziehaja.pl

Miejsce na twoją reklamę