Spotkanie bez większej historii, czyli pewne zwycięstwo niebiesko-czerwonych. Polonia Bytom – Gwarek Ornontowice 2:0 (1:0).

Sobotnie starcie z zespołem Gwarka Ornontowice nie miało większej historii. Nasza drużyna pewnie 2:0 pokonała swojego przeciwnika. W pierwszej połowie spotkania bramkę dla podopiecznych trenera Marcina Domagały zdobył Norbert Bębenek, który wskoczył do podstawowej „11” w miejsce pauzującego za nadmiar żółtych kartek kapitana naszej drużyny, czyli Marcina Lachowskiego. W drugiej części spotkania trafienie dołożył wprowadzony w 46 minucie Bartosz Giełażyn, dla którego był to drugi kolejny mecz ze strzeloną bramką.

 

W drużynie Polonii w sobotnim starciu byliśmy świadkami kilku zmian w podstawowym składzie. W ostatniej chwili ze składu wypadł Sebastian Kubik, który doznał lekkiego urazu na ostatnim, przedmeczowym piątkowym treningu. Miejsce Sebastiana w składzie zajął Andrzej Buchcik. Nie była to jedyna zmiana w drużynie Polonii w porównaniu z ostatnim wyjazdowym starciem z Unią Kosztowy. Zawieszonego za czwartą żółtą kartkę Marcina Lachowskiego na pozycji ofensywnego pomocnika zastąpił Norbert Bębenek, a w miejsce Macieja Borycki do składu wskoczył wychowanek Polonii – Marcel Czypionka . W drużynie z Ornontowic w podstawowym składzie oglądać mogliśmy Jakuba Zdrzałka, który w letnim okienku transferowym był bardzo blisko angażu w drużynie dwukrotnego Mistrza Polski.

Spotkanie rozpoczęło się od natychmiastowych ataków ze strony polonistów, którzy raz po raz zagrażali obronie drużyny z Ornontowic. Największe zagrożenie stwarzali skrzydłowi, a więc Krzysztof Hałgas oraz Tomasz Pośpiech, którzy bez trudu wygrywali swoje pojedynki z obrońcami drużyny gości.  W 18 minucie spotkania niebiesko-czerwoni dopięli swego. Po rozegraniu rzutu rożnego piłka ponownie trafiła na nogę Przemysława Szkatuły, który zacentrował w pole karne. Piłkę co prawda wybił jeden ze stoperów drużyny gości, jednak uczynił to tak niefortunnie, że piłka spadła wprost pod nogi nadbiegającego w polu karnym Norberta Bębenka, który mocnym, płaskim strzałem pokonał Macieja Stanka.  W kolejnych minutach najbardziej aktywni byli wspomniani już Bębenek i Hałgas, którzy raz po raz starali się zatrudnić do pracy bramkarza z Ornontowic. Mimo kolejnych stwarzanych sytuacji strzeleckich, do przerwy wynik spotkania nie uległ zmianom.

W przerwie trener Marcin Domagała zdecydował się na jedną zmianę w naszej drużynie. Na boisku pojawił się Bartosz Giełażyn, który przed tygodniem przełamał strzelecką niemoc, strzelając bramkę w ostatniej minucie spotkania z Unią Kosztowy. Tym razem nasz snajper dostał trzy kwadranse, aby odzyskać miejsce w podstawowej „11” bytomskiej drużyny. I swojej szansy nie zmarnował. Już kilka chwil po rozpoczęciu drugiej części spotkania Giełażyn popisał się efektownym rajdem od połowy boiska, w który mijał swoich przeciwników. Niestety w ostatnim momencie akcji napastnik naszej drużyny zbyt mocno wypuścił sobie piłkę, w efekcie Stanek uratował zespół Gwarka przed utratą drugiej bramki. Co jednak nie udało się w pierwszych minutach drugiej połowy, udało się w 67 minucie spotkania. Marcel Czypionka zagrał prostopadłą piłkę do wybiegającego lewą stroną Sławomira Musiolika, który pognał z piłką w pole karne, dogrywając wzdłuż linii piątego metra do wbiegającego w pole karne Bartosza Giełażyna, który zamknął całą akcję strzałem do pustej bramki Gwarka. W tym momencie nasza drużyna dzięki dwubramkowemu prowadzeniu mogła sobie pozwolić na spokojną grę i oszczędzanie sił na starcie, które czekają nas w najbliższych dwóch tygodniach.

Do końca rundy jesiennej pozostały już zaledwie dwie kolejki, jak się okazuje kolejki, które mogą zadecydować o końcowym układzie ligowej tabeli. Już w najbliższą sobotę niebiesko-czerwoni zmierzą się na wyjeździe z drużyną RKS Grodziec, która w ostatniej kolejce rozbiła Unię Dąbrowa Górnicza aż 3:0. Tym samym podopieczni trenera Bartosza Kubisy zajmują trzecią lokatę w rozgrywkach Haiz IV ligi ze stratą 4 oczek do Polonii (RKS ma jedno spotkanie zaległe do rozegrania). Natomiast za dwa tygodnie, w ostatniej jesiennej kolejce Haiz IV ligi podejmować będziemy na Stadionie Miejskim w Bytomiu Szombierkach obecnego lidera rozgrywek – Śląsk Świętochłowice, którego przewaga nad naszym zespołem stopniała do zaledwie jednego oczka, ponieważ zespół ze Świętochłowic sensacyjnie stracił punkty, zaledwie remisując z Zielonymi Żarki 2:2. Jedno jest pewne. Czeka nas fascynująca końcówka rundy jesiennej z naszą drużyną w roli głównej.

 

 

 

BS Polonia Bytom:

12. Wierzbicki Maciej – 29. Buchcik Andrzej, 30. Radkiewicz Norbert, 24. Budzik Dominik 90′ (17. Skrzypiński Dawid), 14. Szkatuła Przemysław – 9. Matusiak Łukasz, 8. Bębenek Norbert 65′ (3. Przybylski Mariusz), 27. Musiolik Sławomir, 7. Pośpiech Tomasz 60′ (10. Czernysz Jarosław), 13. Czypionka Marcel 85′ (18. Borycka Maciej) – 21. Hałgas Krzysztof 45′ (19. Giełażyn Bartosz).

Zawodnicy rezerwowi: 1. Król Patryk, 10. Czernysz Jarosław, 5. Ganczarczyk Marcin, 17. Skrzypiński Kamil, 3. Przybylski Mariusz, 19. Giełażyn Bartosz, 18. Borycka Maciej.

 

Trenerem Polonii jest Domagała Marcin.

 

 

Gwarek Ornontowice:

12. Stanek Maciej – 4. Witkowski Kamil 77′ (3. Tomecki Grzegorz), 5. Wilk Tomasz, 6. Gajek Daniel, 7. Maziarz Filip 77′ (17. Saliński Szymon) – 8. Kasprzyk Tomasz, 9. Zdrzałek Jakub 72′ (20. Jaworski Sławomir), 10. Ruda Marcin, 14. Rajca Mateusz, 15. Mąka Dominik 82′ (18. Wojtaś Oliwier) – 16. Oleksy Paweł.

Zawodnicy rezerwowi: 1. Woźnica Piotr, 2. Ferensztain Krzysztof, 3. Tomecki Grzegorz, 11. Czajka Łukasz, 17. Saliński Szymon, 18. Wojtaś Oliwier, 20. Jaworski Sławomir.

 

Trenerem drużyny z Ornontowic jest Bereta Łukasz.

 

 

Żółte kartki:

Polonia Bytom – 40′ Radkiewicz

Gwarek Ornontowice – 

 

 

Polonia Bytom – Gwarek Ornontowice 2:0 (1:0)

– 18′ Norbert Bębenek (Polonia Bytom)

– 67′ Bartosz Giełażyn (Polonia Bytom)

 

 

Arbitrem spotkania był Sebastian Jarzębak.

 

 

Wszystkie filmy