Świetny mecz Polonii w Brzegu

BS Polonia Bytom w znakomitym stylu wywalczyła komplet punktów w Brzegu. Niebiesko-czerwoni pokonali Stal różnicą trzech goli.

W grze bytomian od pierwszych sekund (dosłownie) było widać ogromną chęć rehabilitacji za porażkę z rezerwami Miedzi Legnica. Zar wygranej przebijał się w spojrzeniach, a nogi pracowały w trybie mocno przyspieszonym. I tak już w 1. minucie przed świetną okazją stanął Jarosław Czernysz, który po znakomitym dograniu Marcina Lachowskiego znalazł się tuż przed golkiperem gospodarzy. Sitou popisał się jednak kapitalnym refleksem i odbił uderzenie skrzydłowego Polonii. 40 sekund później był już jednak bezradny. Po wrzutce Filipa Żagla, piłkę w “szesnastce” Stali opanował Patryk Stefański i zgrał ją wślizgiem do Lachowskiego, a kapitan bytomian precyzyjnym uderzeniem przy bliższym słupku dokonał pierwszej korekty na tablicy wyników.

W 7. minucie bliscy wyrównania byli piłkarze z Brzegu, ale futbolówka po główce Celucha trafiła tylko w poprzeczkę. Po przeciwnej stronie znów próbował Lachowski – jego bomba z okolic szesnastego metra nieznacznie minęła bramkę. Po kwadransie gry było już jednak 0:2 dla “Polonistów”. Brzeżanie stracili piłkę przy linii środkowej, ta trafiła do “Lachy”, który podprowadził ją spokojnie pod pole karne rywali i inteligentnym podaniem kapitalnie rozwiązał przewagę 3-2 podając do Stefańskiego i rewanżując się asystą za asystę z drugiej minuty.

Jeszcze przed przerwą groźne strzały oddawali Stefański (fantastyczne uderzenie z 20. metrów, cudem “wyjęte” przez Sitou) oraz Dominik Budzik (techniczna próba po szarmanckim dryblingu). Podopieczni Piotra Jacka próbowali reagować przede wszystkim poprzez stałe fragmenty gry, ale niewiele z tego wynikało. Drużyna Polonii w pełni kontrolowała to, co działo się na boisku. Podopieczni Kamila Rakoczego znów potwierdzili, że gdy murawa im nie przeszkadza, potrafią zdominować spotkanie. Wielopodaniowych akcji, gry na jeden kontakt w poczynaniach niebiesko-czerwonych było bez liku.

Po zmianie stron dało się odczuć chęć naprawienia wyniku przez gospodarzy. Najbliżej kontaktowej bramki byli po strzale z rzutu wolnego Tomasza Gajdy. Przy tak dysponowanej tego dnia bytomskiej Polonii niewiele mogli jednak zdziałać. A niebiesko-czerwoni swoje sytuacje kreowali regularnie i z ogromną łatwością. W drugiej połowie groźnie strzelali Stefański, Lachowski, Krzemień, Żagiel. Do siatki udało się trafić Stefańskiemu, który ze stoickim spokojem wykorzystał kapitalne, kilkudziesięciometrowe podanie Jakuba Belicy. Patryk Stefański kończył ten mecz ze znakomitymi liczbami: dwie bramki i asysta.

Poskutkowały roszady sztabu szkoleniowego, który nieco zmodyfikował zarówno samą jedenastkę, jak i pozycje niektórych zawodników. Licznie zgromadzeni bytomscy kibice na brzeskim Stadionie Miejskim musieli być usatysfakcjonowani –  taką Polonię to się ogląda!

Stal Brzeg – BS Polonia Bytom 0:3   

(Marcin Lachowski 2, Patryk Stefański 16, 81)

Sędziował: Mateusz Maj (Wrocław). Widzów 700.
Stal: Stitou – Kolanko (46′ Wejerowski), Maj, Niewieściuk, Szubertowski (46′ Kamiński), Kuriata, Danielik, Cieślik, Staśkiewicz (57′ Dychus), Gajda, Celuch (80′ Krupnik).
Trener Piotr JACEK.

Polonia: Gargasz – Budzik, Bedronka, Matusiak, Belica, Czajkowski, Żagiel (84. Pośpiech), Mizgała (65. Krzemień), Czernysz, Lachowski, Stefański (87. Fic).
Rezerwowi: Wierzbicki, Mróz, Fornalczyk, Konieczny.
Trener Kamil RAKOCZY.

foto: Anna Szłapa

Wszystkie filmy

bydziehaja.pl

Miejsce na twoją reklamę