Udane przywitanie z kibicami po przerwie.
Polonia Bytom – Zagłębie II Lubin 1:0 (1:0)

Dziesiąte zwycięstwo z rzędu w roli gospodarza stało się faktem. Polonia wygrała w ramach 32. kolejki rozgrywek III ligi, grupy III z Zagłębiem II Lubin 1:0 (1:0).

Mecz rozpoczął się dosyć spokojnie, choć od pierwszych chwil goście chcieli pokazać, że potrafią grać w piłkę. Groźnie w naszym polu karnym zrobiło się w 8. minucie, gdy po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłka odbiła się w dużym zamieszaniu od jednego z piłkarzy i obiła poprzeczkę bramki strzeżonej przez Krzysztofa Kamińskiego. Trzy minuty później ze stałego fragmentu gry próbowali zaskoczyć Poloniści. Dominik Konieczny dobrze zagrał z kornera w kierunku Radkiewicza, nasz stoper niestety nie zdołał oddać czystego strzału, przez co piłka nieznacznie minęła słupek bramki rywala. W 39. minucie na bramkę uderzył Dawid Hanc, lecz Kamiński zachował czujność na linii bramkowej i dobrze interweniował. Wydawało się, że do przerwy będziemy schodzić przy bezbramkowym remisie, lecz tuż przed gwizdkiem zapraszającym oba zespoły do szatni dał przypomnieć o sobie kapitan Polonii. Zza bocznej linii dalekim wrzutem rozpoczął Budzik, a następnie piekielnie mocnym wolejem Dawid Krzemień strzelił nie do obrony w dolny róg.

Druga odsłona rozpoczęła się bardzo spokojnie. Gra momentami była szarpana, a akcja bardzo często rozgrywana była w środku pola. Pierwsza klarowna sytuacja miała miejsce w 68. minucie. Kacper Lepczyński zakończył dośrodkowanie z rzutu rożnego strzałem, jednak piłka pofrunęła nieznacznie obok słupka. Lubinianie poszli za ciosem i w 71. minucie wywalczyli rzut karny. Do piłki podszedł Daniel Dudziński, jednak nie mógł się cieszyć z dziesiątego trafienia w tym sezonie, bo kapitalnie między słupkami zachował się Kamiński, ratując zespół przed utratą bramki wyrównującej. Dziesięć minut później akcję rywali faulem musiał zatrzymywać Michał Bedronka, który dostał za to zagranie drugą żółta w konsekwencji czerwoną kartkę. Była to zapowiedź bardzo nerwowej i emocjonującej końcówki. Grający w osłabieniu zespół z Bytomia próbował zamknąć mecz, wyprowadzając bardzo groźne kontry. Jedna z nich miała miejsce w 83. minucie, gdy z bocznego sektora dośrodkowywał Jakub Wróbel, a piłka poleciała przed pole karne do Krzemienia. Nasz kapitan potwierdził, że gol z woleja nie był przypadkiem, ponownie oddał bardzo groźny strzał z powietrza, lecz piłka trafiła tylko w boczną siatkę. Trzy minuty później zagotowało się pod naszą bramką, Zagłębie rozprowadzało akcję prawą stroną, jednak jeden z podopiecznych Adama Buczka chciał wyłożyć futbolówkę lepiej ustawionemu koledze. W tym momencie o swojej kapitalnej motoryce przypomniał Dominik Budzik i w ostatnim momencie wybił ofiarnie piłkę na rzut rożny. 87. minuta to świetna indywidualna akcja wprowadzonego z ławki Damiana Celucha. Nasz snajper bardzo dobrze przyjął sobie piłkę z rywalem na plecach, a następnie popisał się niemal pięćdziesięciometrowym rajdem, niestety w sytuacji sam na sam został zatrzymany przez Dominika Kalinowskiego. Podopieczni Kamila Rakoczego utrzymali jednobramkowe prowadzenie do końca i mogli cieszyć się dziesiątym kolejny zwycięstwem w roli gospodarza. Po raz pierwszy wiosną swą radość dzielili z kibicami znajdującymi się na stadionie przy Frycza-Modrzewskiego.

Polonia Bytom – Zagłębie II Lubin 1:0 (1:0)

Bramki: 45′ Krzemień

Żółte kartki: 17′ Bedronka, 60′ Radkiewicz, 81′ Bedronka

Czerwone kartki: 81′ Bedronka

Składy: 

Polonia Bytom: Kamiński – Budzik, Bedronka, Radkiewicz, Górka (19′ Belica) – Konieczny (72′ Wuwer), Żagiel (61′ Wróbel), Płonka, Krzemień, Stefański (74′ Hałgas) – Ochwat (61′ Celuch).

Zagłębie II Lubin (wyjściowy): Kalinowski – Kłudka, Lepczyński, Posmyk, Hanc, Kizyma, Pieńko, Dudziński, Adamski, Kusztal, Laskowski.

Sędzia: Maciej Mikołajewski

Wszystkie filmy

bydziehaja.pl

Miejsce na twoją reklamę