Warta Zawiercie – Polonia Bytom, czyli hit 22 serii gier Haiz IV ligi grupy I w Zawierciu.

W Wielką Sobotę niebiesko-czerwoni nie zawiedli pierwszy raz od 17 lat, przełamując “klątwę Wielkiej Soboty”, która trwała od spotkania z zespołem z Kędzierzyna Koźla od 2002 roku. Podopieczni trenera Marcina Domagały nie dość, że pewnie pokonali trzeci w tabeli zespół Poraja 3:0, ale przy jednoczesnej porażce Warty Zawiercie w Dąbrowie Górniczej, powiększyli swoją przewagę nad zespołem Sebastiana Stemplewskiego do 9 punktów. Wydarzenia ostatnie kolejki oznaczają, że dla zespołu z Zawiercia starcie z naszą drużyną będzie ostatnią okazją, aby liczyć się w dalszej walce o zwycięstwo w grupie I Haiz IV ligi.

Do spotkania rozgrywanego w Wielką Sobotę nasi zawodnicy podchodzili z przysłowiową “duszą na ramieniu”. Nikt głośno nie chciał wspominać o wspomnianej “klątwie”, jednak w kuluarach szatni Polonii dało się usłyszeć rozmowy na temat 17-letniego okresu bez zwycięstwa w okresie Wielkanocnym. Jak to zwykle bywa, wszystko zweryfikowało boisko, a tym razem boisko pokazało, że wszelkie atuty piłkarskie są po stronie zawodników z Bytomia. Niebiesko-czerwoni odprawili zespół Polonii Poraj z kwitkiem, rewanżując się za jesienną porażkę 0:3. Bramki dla naszej drużyny zdobywali Norbert Bębenek, Piotr Makowski, a także…tak, tak…15 trafienie w obecnych rozgrywkach zanotował nasz kapitan – Marcin Lachowski, który otwarł rezultat sobotniego spotkania. Przed rozpoczęciem spotkania, które rozgrywane było na stadionie miejskim w Bytomiu Szombierkach przy ul. Frycza Modrzewskiego 3, zakończone zostało spotkanie wicelidera rozgrywek, a więc Warty Zawiercie, która mierzyła się w Dąbrowie Górniczej z miejscową Unią. Zawodnicy Polonii wychodząc na boisko, nie znali rezultatu zakończonego w Dąbrowie Górniczej spotkania, tym większa była ich radość po końcowym gwizdku sędziego, gdy dotarła do nich wieść, że przewaga nad zespołem z Zawiercia wzrosła do 9 punktów.

Nieco wcześniej, a dokładnie kilka dni przed Świętami Wielkanocnymi rozlosowane zostały pary I rundy Pucharu Polski na szczeblu Śląskiego Związku Piłki Nożnej. Los sprawił, że naprzeciw siebie stanąć miały zespoły Polonii i… Warty Zawiercie. Spotkanie zaplanowano na środę 24 kwietnia, czyli dokładnie trzy dni przed spotkaniem ligowym z ekipą trenera Sebastiana Stemplewskiego. Środowe starcie z Wartą miało być więc rozgrzewką przed starciem ligowym, które wydaje się, że będzie ostatnią realną szansą na złapanie kontaktu przez zawodników Warty z naszą drużyną. Drużyna z Zawiercia do Bytomia przyjechała w najmocniejszym składzie, natomiast w naszym zespole zobaczyliśmy kilka istotnych zmian, jak się okazało, które wpłynęły znacząco na obraz spotkania. Niebiesko-czerwoni byli stroną przeważająco i wygrali 1:0 po bramce Tomasza Pośpiecha, który po zagraniu Patryka Stefańskiego w samej końcówce pierwszej połowy, jak się okazało, ustalił rezultat spotkania. Zwycięstwo naszej drużyny oznacza nie tylko awans do II rundy Pucharu Polski na szczeblu Śląskiego Związku Piłki Nożnej, ale także uzyskanie psychologicznej przewagi przed sobotnim starciem ligowym. Warta w sobotę przystąpi do meczu z nami mocno osłabiona. Za żółte kartki pauzą w następnym spotkaniu ukarani zostali liderzy drużyny – Marcin Drzymont, a także Adrian Marek, a dodatkowo we wczorajszym spotkaniu urazu doznał Mateusz Wawoczny, który prawdopodobnie nie zdąży wykurować się na hit 22 kolejki Haiz IV ligi.

Niebiesko-czerwoni do Zawiercia pojadą nie tylko po to, aby powiększyć przewagę nad wiceliderem rozgrywek do 12 oczek, ale także, aby zrewanżować się za jesienne spotkanie obu zespołów, które odbyło się w Bytomiu. Po fatalnym w wykonaniu Polonii początku spotkania, gdy czerwoną kartką za akcję ratunkową poza 16 bramki ukarany został Maciej Wierzbicki, drużyna Warty pewnie kontrolowała spotkanie i wywiozła z Bytomia komplet punktów, wygrywając 3:0.

Drużyna z Zawiercia jest jedną z niespodzianek obecnego sezonu Haiz IV ligi. W poprzednich rozgrywkach po słabszej rundzie jesiennej zespół Warty na wiosnę próbował włączyć się do walki o zwycięstwo w rozgrywkach z Ruchem Radzionków, Szombierkami Bytom, a także Przemszą Siewierz, jednak ostatecznie plany dotyczące wali o awans odłożone zostały w czasie. W obecnych rozgrywkach drużyna Warty od początku plasowała się w górnych regionach ligowej tabeli, jednak w rundzie wiosennej, po serii słabszych występów Śląska Świętochłowice, to drużyna Sebastiana Stemplewskiego wskoczyła na drugie miejsce i rozpoczęła gonitwę na naszą drużyną. W drużynie z Zawiercia znajdziemy zawodników, którzy w swojej karierze zaznali przyjemności występów na ekstraklasowych boiskach (wspomniany Drzymont oraz Marek), ale także zawodników, którzy wyróżniają się na IV ligowych boiskach, jak chociażby Jacek Jarnot, czy Marcin Smarzyński. Ważną postacią w ekipie Warty jest także bramkarz – Rafał Maścibrzuch, który jest wychowankiem….Polonii Bytom. Co ciekawe Rafał Maścibrzuch nadal mieszka w Bytomiu…100 metrów od Olimpijskiej.

Podczas sobotniego starcia, które określane jest jako hit 22 kolejki Haiz IV ligi grupy I, nie będzie jednak miejsca na uprzejmości, a obie drużyny będą walczyły o pełną pulę. Niebiesko-czerwoni będą mogli liczyć na wsparcie blisko 200-osobowej grupy kibiców z Bytomia. W celu zapisania się na wyjazd do Zawiercia zachęcamy do odwiedzin profili społecznościowych organizatora – Stowarzyszenia Kibiców Klubu Polonia Bytom, a także do osobistego udania się do siedziby stowarzyszenia przy ul. Kolejowej 6. Wszystkich kibiców, którzy nie będą mogli wspierać zawodników trenera Marcina Domagały bezpośrednio z trybun, zachęcamy do śledzenia naszego kanału na Facebooku, na którym przeprowadzona tekstowa relacja live.

Wszystkie filmy