Wymagający rywale i dobre wyniki niebiesko-czerwonej młodzieży w weekendowych grach kontrolnych.

Seniorskie rozgrywki ligowe już zakończone, nie inaczej ma się sytuacja w przypadku rozgrywek młodzieżowych z udziałem zawodników naszej akademii. Nie oznacza to jednak, że nasza młodzież ma już wolne i rozpoczęła przygotowania do nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia. Owszem, młodzi piłkarze Polonii Bytom rozpoczęli przygotowania… ale do nadchodzącej rundy wiosennej. W trakcie weekendu zmierzyli się z wymagającymi rywalami, na których tle wypadli bardzo dobrze.

 

 

W piątkowe późne popołudnie swoje towarzyskie zmagania rozpoczęli zawodnicy z rocznika 2006, których trenerem jest Dawid Mróz. Naszym rywalem była drużyna MSPN Górnik Zabrze. Niebiesko-czerwoni pewnie i wysoko pokonali zabrzan 7:0. Bramki zdobywali Oskar Jaworski, Fabian Lewczuk, Franciszek Górak, Jan Pachoński, Oskar Reszke oraz zawodnicy testowani.

 

W sobotę tuż po zakończeniu sparingu pierwszej drużyny, która mierzyła się z rezerwami Piasta Gliwice, na boisko wybiegli Juniorzy Młodsi z rocznika 2002/2003. Rywalem podopiecznych trenera Tomasza Włoki i Daniela Sroki był Gwarek Tarnowskie Góry. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem naszej drużyny 5:1. Bramki zdobywali Błażej Czaicki, Dawid Janiak, Kamil Szczypiński, Denis Bardl, a także Kacper Kościecha.

 

Późnym popołudniem w Opolu doszło do starcia naszych najstarszych juniorów, którzy mierzyli się z bardzo mocną drużyną Odry. Zespół prowadzony przez Kamila Rakoczego oraz Aleksandra Mużyłowskiego w ostatnich kolejkach ligowych stracił przewodnictwo w ligowej tabeli, natomiast w sobotę mierzył się z najlepszą drużyną z Opolszczyzny, którą prowadzi trener  Tomasz Copik. Pierwsza wyrównana połowa zakończyła się prowadzeniem gospodarzy, natomiast po zmianie stron to zespół z Bytomia całkowicie zdominował Odrę. Wyrównujące trafienie zaliczył Mariusz Fornalczyk, który jeszcze kilkadziesiąt minut wcześniej rozegrał 45 minut w sparingu pierwszej drużyny w Bytomiu. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się wynikiem remisowym, w ostatniej akcji spotkania Odra trafiła do siatki naszej drużyny, ostatecznie rzutem na taśmę zapewniając sobie zwycięstwo. Juniorzy Polonii pozostawili po sobie jednak bardzo dobre wrażenie, pokazując, że uczynią wszystko, aby wywalczyć awans do I ligi Wojewódzkiej A1.

 

Także w sobotę grali nasi 11-latkowie, którzy pod wodzą trenera Piotra Koniecznego niedawno wywalczyli awans do I ligi Wojewódzkiej rocznika 2007. Niebiesko-czerwoni wybrali się za naszą zachodnią granicę, a dokładnie do Karviny, aby zmierzyć się ze swoimi rówieśnikami z MFK. W zaplanowanych grach, które odbywały się jednocześnie na dwóch boiskach, niespodziewanie górą okazali się bytomianie, którzy pokazali faworyzowanym zawodnikom z Karviny, że poziom szkolenia w Bytomiu stoi na wysokim poziomie. W pierwszym spotkaniu nasi 11-latkowie wygrali 7:3, a bramki zdobywali Krzysztof Słodczyk, Fabian Chlebowski oraz pięciokrotnie do siataki rywali trafił Dawid Medaj. Na drugim boisku górą byli także poloniści, jednak to spotkanie było już bardziej wyrównane. Nasi zawodnicy zwyciężyli 5:4. Bramki zdobywali Fabian Lefanczyk oraz Maciej Mirowski, który trafił aż cztery raz. Sukces w postaci dobrego rezultatu osiągniętego w starciu z uznanym rywalem z Karviny daje nadzieję na dobre rezultaty osiągane przez zawodników z rocznika 2007 w I lidze Wojewódzkiej.

 

Dzień później czekało nas bardzo ciekawe starcie zawodników z rocznika 2005, którzy wybrali się do Krakowa, aby zmierzyć się ze swoimi rówieśnikami z Cracovii. Zespół prowadzony przez trenera Wojciech Mroza walczy cały czas przed organami Śląskiego ZPN, aby decyzja o przyznaniu walkowera przeciwko nam w spotkaniu z Rekordem Bielsko-Biała została cofnięta, a uznany został wynik z boiska, który oznaczałby utrzymanie w I lidze Wojewódzkiej Trampkarzy. Postępowanie w tej sprawie jest w toku, natomiast 13-latkowie przygotowują się już do nadchodzących rozgrywek. Należy przyznać, że przygotowania zmierzają w odpowiednim kierunku. W starciu z Cracovią nasi trampkarze byli równorzędnym rywalem dla krakowian. Do przerwy za sprawą Jakuba Kiełbowicza to niebiesko-czerwoni byli na prowadzeniu. W drugiej części spotkania wyraźną przewagę mieli nasi zawodnicy, jednak do momentu, aż trenerzy zdecydowali się na dużą ilość zmian. Od tego momentu to krakowianie doszli do głosu, a potwierdzeniem przewagi Cracovii były trzy zdobyte bramki. Niebiesko-czerwoni byli w stanie odpowiedzieć jedynie bramką Bartosza Maśnicy, jednak ostatecznie starcie wygrali gospodarze. Sparing z jedną z najlepszych drużyn z Małopolski okazał się bardzo wartościową jednostką treningową, która pokazała, że pod względem sportowym, miejsce naszych trampkarzy z rocznika 2005 jest w I lidze. Po zakończonym spotkaniu cała drużyna udała się na stadion przy ul. Kałuży, aby obserwować ekstraklasowy pojedynek Cracovii z Lechem Poznań. Obecność bytomian przyniosło szczęście gospodarzom, którzy w debiucie trenera Adama Nawałki pokonali drużynę „Kolejorza”.

Wszystkie filmy