„Z każdym spotkaniem, z każdym treningiem zbieram doświadczenie, które mam nadzieję, że w przyszłości zaprocentuje” – Szymon Ignacek, czyli „Usłyszane pod szatnią”

„Z każdym spotkaniem, z każdym treningiem zbieram doświadczenie, które mam nadzieję, że w przyszłości zaprocentuje”- Szymon Ignacek, czyli środkowy defensywny pomocnik naszej drużyny, jest tym razem bohaterem kolejnego odcinka z serii „Usłyszane pod szatnią”. Zapraszamy do lektury.

 

Tomasz Stefankiewicz: W ubiegłą sobotę pewnie pokonaliśmy zespół z Goczałkowic 4:1. Zwycięstwo odniesione w dobrym stylu, jak ty oceniasz to spotkanie?

Szymon Ignacek: Mieliśmy pełną kontrolę nad przebiegiem spotkania. W pierwszej połowie, co prawda goście wysłali nam kilka ostrzeżeń. Wyłączając jednak z pierwszych 45 minut bramkę z rzutu karnego, zagraliśmy bardzo poprawnie. W drugiej połowie nasza przewaga była jeszcze większa, co udokumentowaliśmy w postaci kolejnych 3 bramek.

 

Tomasz Stefankiewicz: 8 punktów przewagi nad drugą drużyną w tabeli rozgrywek Haiz IV ligi. Twoim zdaniem to dużo?

Szymon Ignacek: Mamy 5 kolejek do końca, do zgarnięcia pozostało 15 punktów, nie możemy niczego już dzisiaj przesądzać. Jesteśmy skoncentrowani na kolejnych spotkaniach, chcemy regularnie punktować i nie patrzeć się za siebie. Piłka nożna jest na tyle nieprzewidywalna, że wystarczy jeden błąd w jednym ze spotkań, by stracić głupio punkty i doprowadzić do nerwowej końcówki rozgrywek.

 

Tomasz Stefankiewicz: Przed nami dwa spotkania wyjazdowe z Kuźnią Ustroń w najbliższą sobotę, następnie tydzień później Wilki Wilcza. Jak wasze nastawienie przed tymi spotkaniami?

Szymon Ignacek: Wracając pamięcią do rundy jesiennej, warto zwrócić uwagę, że te drużyny naprawdę potrafią ciekawie grać w piłkę. Mimo stosunkowo niskiej pozycji w rozgrywkach niejednokrotnie zaskakują teoretycznie mocniejszych rywali. Grają tam też zawodnicy, którzy kiedyś byli związani z Polonią, a do tego klubu nie trafiają przypadkowi ludzie.

 

Tomasz Stefankiewicz: Szymon, dużo mówi się zawsze o zawodnikach, na których ciąży ciężar zdobywania bramek, czy też o graczach, których zadaniem jest dogrywanie piłek do napastników. W naszej drużynie jest także wiele znanych, ligowych nazwisk, jednak rzadko zwraca się uwagę na Twoją osobę. Środkowy defensywny pomocnik, który wykonuje tę czarną robotę. Jesteś już w Bytomiu od pewnego czasu, jak czujesz się w tym zespole, pełniąc tak odpowiedzialną funkcję.

Szymon Ignacek: Taka już rola tej typowej boiskowej 6, aby dużo biegać, dużo walczyć, wygrywać pojedynki, zbierać drugie piłki, a także w naszym systemie gry schodzić do rozegrania. Na pewno na moich barkach ciąży spora odpowiedzialność, jednak sztab mi zaufał i staram się spłacać się ich zaufanie. Wcześniej, zanim przyszedłem do Bytomia, nie miałem okazji grać na takim poziomie, z zawodnikami o takich umiejętnościach. Duże wrażenie robi na mnie także profesjonalizm klubu, który na tle rywali w tej lidze jest mocno zauważalny. Z każdym spotkaniem, z każdym treningiem zbieram doświadczenie, które mam nadzieję, że w przyszłości zaprocentuje.

Wszystkie filmy