Zła passa niebiesko-czerwonych. Przegrywamy z Wartą Zawiercie 0:3 (0:1).

Niestety nie udała się naszym zawodnikom próba rehabilitacji za ubiegłotygodniową porażkę 0:3 w Poraju. W sobotnie popołudnie niebiesko-czerwoni przegrali u siebie z Wartą Zawiercie 0:3 (0:1). Bramki dla gości zdobywali w pierwszej połowie Adamiecki, natomiast po przerwie trafiali Smarzyński oraz Jarnot. Tym samym nasza drużyna spadła na trzecią pozycję w tabeli Haiz IV ligi. 

Trener Marcin Domagała po porażce w Poraju zdecydował się na dwie zmiany w podstawowej jedenastce swojej drużyny. Od pierwszych minut sobotniego spotkania z Wartą Zawiercie oglądać mogliśmy na boisku powracającego do zdrowia Norberta Radkiewicza, który zastąpił w składzie Andrzeja Buchcika. Pierwszy występ od pierwszej minuty zaliczył także Mariusz Przybylski, który partnerował na środku pola Łukaszowi Matusiakowi. Spotkanie rozpoczęło się w najgorszy możliwy sposób dla podopiecznych trenera Marcina Domagały. Już w trzeciej minucie spotkania Adrian Marek posłał długie podanie, do którego wybiegał niepilnowany Marcin Smarzyński. Z bramki Polonii natychmiastowo wyskoczył Maciej Wierzbicki, który interweniował jednak poza granicami pola karnego, co poskutkowało oczywistym wykluczeniem z dalszej gry naszego bramkarza. Na boisku pojawił się Patryk Król, który w poprzednim sezonie udanie bronił bramki polonistów. Bytomianie nie załamali się grą w osłabieniu. Już kilkanaście minut później Bartosz Giełażyn stanął przed doskonałą szansą na zdobycie bramki po zagraniu Jarosława Czernysza. Strzał naszego snajpera z linii bramkowej wybił jednak bezbłędny tego dnia Adrian Marek. Do piłki dopadł jeszcze Mariusz Przybylski, który zdecydował się na strzał po długim słupku bramki Maścibrzucha, do szczęścia zabrakło jednak centymetrów. W odpowiedzi Jarnot po dośrodkowaniu Wawocznego uprzedził wychodzącego z bramki Króla. Strzał napastnika gości zatrzymał się na poprzeczce bramki polonistów, którzy mogli w tej sytuacji mówić o dużym szczęściu. O szczęściu nie może mówić jednak Mariusz Przybylski, który padł na boisko po jednym ze starć z zawodnikami Warty, przez co musiał w opuścić przedwcześnie boisko. W jego miejsce pojawił się na placu gry Norbert Bębenek, jednak swój występ rozpoczął bardzo niefortunnie. W stosunkowo łatwej sytuacji w polu karnym nasz zawodnik sfaulował Adamieckiego, który w 38 minucie spotkania osobiście wykonał wyrok, pewnie wykorzystując rzuty kary. Goście grając z przewagą jednego zawodnika na przerwę schodzili z jednobramkowym prowadzeniem.

Druga połowa rozpoczęła się od odważnej gry ze strony bytomian, którzy za wszelką cenę dążyli do odrobienia strat w pierwszej części spotkania. W 55 minucie spotkania okazało się, że będzie to raczej misja nie do zrealizowania. Z  rzutu rożnego zacentrował jeden z graczy Warty, a w polu karnym do piłki najwyżej wyskoczył Smarzyński, który strzałem głową podwyższył prowadzenie gości. Stałe fragmenty w defensywnie nie były mocną stroną Polonii w sobotnim spotkaniu. W 68 minucie spotkania goście wykonywali rzut wolny z bocznej strefy boiska. Zaskoczona defensywa Polonii nie spodziewała się dośrodkowania na krótki słupek, gdzie czekał już niepilnowany Jarnot, któremu pozostało z bliska umieścić piłkę w siatce bramki Króla. Do końca spotkania żadna ze stron nie zagroziła bramce przeciwnika. Zawodnicy trenera Stemplewskiego pewnie kontrolowali przebieg rywalizacji, natomiast grający w osłabieniu poloniści nie mogli znaleźć sposobu na blok defensywny gości, który świetnie tego dnia kierowany był przez Drzymonta w parze z Markiem. Tym samym niebiesko-czerwoni ponieśli drugą z rzędu porażkę w wymiarze 0:3, co sprawiło, że opuściliśmy fotel lidera rozgrywek Haiz IV ligi. Nowym liderem został Śląsk Świętochłowice, który pokonał u siebie Szombierki Bytom 1:0. Nasza drużyna do ekipy ze Świętochłowic traci punkt. Za tydzień zmierzymy się z 12 w tabeli Myszkowem. Nasi zawodnicy nie mogą już sobie pozwolić na kolejną wpadkę, jeśli chcą poważnie myśleć o wygraniu rozgrywek.

 

 

 

BS Polonia Bytom:

12. Wierzbicki Maciej  – 5. Ganczarczyk Marcin 57′ (29. Buchcik Andrzej), 23. Lachowski Marcin, 30. Radkiewicz Norbert – 9. Matusiak Łukasz, 3. Przybylski Mariusz 32′ (8. Bębenek Norbert), 14. Szkatuła Przemysław 3′ (1. Król Patryk), 24. Budzik Dominik  – 27. Musiolik Sławomir 70′ (17. Skrzypiński Dawid), 10. Czernysz Jarosław 67′ (7. Pośpiech Tomasz), 19. Giełażyn Bartosz.

Zawodnicy rezerwowi: 1. Król Patryk, 29. Buchcik Andrzej, 15.Kubik Sebastian, 13. Czypionka Marcel, 7. Pośpiech Tomasz, 17. Skrzypiński Dawid, 8. Bębenek Norbert

Trenerem Polonii jest Marcin Domagała.

 

Warta Zawiercie:

12. Maścibrzuch Rafał– 7. Adamiecki Damian, 18. Bartusiak Patryk 74′ (4. Grim Patryk), 11. Drzymont Marcin, 15. Jamróz Wojciech 67′ (6. Mąka Michał) – 22. Jarnot Jacek, 17. Klama Fabian 62′ (23. Janosz Jan), 21. Marek Adrian – 9. Smarzyński Marcin 87′ (16. Radosz Sebastian), 10. Wawoczny Mateusz, 19. Wrona Dawid.

Zawodnicy rezerwowi: 1. Harkawy Mateusz, 4. Grim Patryk, 23. Janosz Jan, 6. Mąka Michał, 16. Radosz Sebastian, 8. Sołtysik Damian, 5. Sołtysik Michał.

Trenerem Warty Zawiercie jest Sebastian Stemplewski.

 

 

Żółte kartki:

BS Polonia Bytom – 40′ Musiolik, 42′ Radkiewicz, 50′ Matusiak, 86′ Bębenek, 90′ Pośpiech.

Warta Zawiercie – 42′ Bartusiak, 44′ Smarzyński, 45′ Klama, 63′ Janosz, 88′ Grim.

 

 

Czerwona kartka:

BS Polonia Bytom – 3′ Wierzbicki (zagranie ręką poza polem karnym)

 

 

Polonia Bytom – Warta Zawiercie 0:3 (0:1) 

– 38′ Adamiecki (Warta Zawiercie) – rzut karny

– 55′ Smarzyński (Warta Zawiercie)

– 68′ Jarnot (Warta Zawiercie)

 

 

 

Wszystkie filmy

bydziehaja.pl

Miejsce na twoją reklamę